Moira Young "Kroniki czerwonej pustyni" - recenzja trylogii

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Anna Emerald
6 stycznia 2016

Gdyby nie ostatni tom…

Moira Young to Kanadyjka z wykształceniem historycznym i… artystycznym. Grała w teatrze, śpiewała w operze, ale tak naprawdę całe życie chciała napisać książkę. I napisała aż trzy: trylogię Kroniki czerwonej pustyni. Niestety.

Sama autorka określa Kroniki jako "epicki western osadzony w przyszłości". Świat skończył się już dawno temu. Miasta, samochody, autostrady to tylko legendy, czasami odkrywane przez pustynię ruiny i złom. Osiemnastoletnia Saba mieszka z ojcem, bratem bliźniakiem Lugh oraz młodszą siostrą Emmi na skrawku ledwo nadającej się do życia ziemi. Susza, burze i szaleństwo ojca powoli zabijają całą rodzinę. Życie dziewczyny wywraca się do góry nogami, gdy do jej domu przyjeżdżają odziani na czarno mężczyźni, którzy porywają Lugh i zabijają jej ojca. Bohaterka wyrusza na poszukiwanie brata, jednak pierwszym, co udaje jej się osiągnąć, jest dostanie się do niewoli i trafienie do klatki, w której na arenie walczy na śmierć i życie z innymi schwytanymi. Jednak jej żelazna wola może okazać się nie tylko wybawieniem dla niej, ale też motorem zmian w całym świecie.

Na Kroniki składają się powieści: Krwawy szlak, Dzikie serce oraz Gniewna gwiazda. I Bogiem a prawdą byłoby to naprawdę niezłe czytadło, wciągające i wywołujące rumieniec zaangażowania u młodych czytelników, gdyby nie tom trzeci.

Pierwszy, Krwawy szlak, zdobył cały szereg nagród dla młodzieżowych fantasy, a ekranizacją zainteresował się sam Ridley Scott. W sumie można to zrozumieć: książka pełna jest interesujących wydarzeń, a główna bohaterka, Saba, może spodobać się młodemu czytelnikowi. Dziewczyna – początkowo naiwna i nie znająca realiów własnego świata – szybko dorasta i twardnieje, mając przed oczyma jeden tylko cel: ocalić brata. Do tego autorka dorzuciła postać uroczego łotrzyka Jacka, wątek romantyczny i gromadę bandytek-amazonek. Trudno co prawda piać z zachwytu nad tą powieścią, ale jest na pewno wciągająca, czyta się ją szybko i ma się ochotę sięgnąć po kolejną. Pominąwszy kwestię narracji (do której wrócę później), była ciekawa i jako przygodówka sprawdziła się świetnie.

Druga część, Dzikie serce, to kronika walki Saby z zespołem stresu pourazowego. Czytelnik przygląda się ucieczce rodzeństwa w stronę lepszego świata – jak przynajmniej mają nadzieję – oraz budowaniu przez DeMalo, jednego z przywódców sił Tontonu, Nowego Edenu, wymarzonej przez niego utopii. Saba otrzymuje od Jacka tajemniczą wiadomość i wyrusza mu na ratunek, przez co ostatecznie przyłącza się do ruchu oporu przeciwko Nowemu Edenowi. Jednak nic nie jest takie proste, na jakie wygląda, a skołowana dziewczyna podejmuje wiele złych decyzji. Ten tom jest nieco słabszy od poprzedniego. Czytelnik bez trudu zauważy wiele nieścisłości i nielogiczności. Są też elementy wypadające co najmniej komicznie, jak na przykład kanibale-łowcy głów jeżdżący na… strusiach.

Jednak to Gniewna gwiazda jest gwoździem do trumny całej serii. Działania partyzantki, której teraz przewodzi Saba, stają się chaotyczne i czasami nie do końca zrozumiałe. Efekty, które na zdrowy rozum powinny pojawić się po miesiącach akcji dywersyjnych, tu mamy już po kilku dniach. Do tego Moira Young wprowadziła postać zdrajcy, do samego końca próbując zwodzić czytelnika co do jego tożsamości, a tak naprawdę na siłę tworząc wątki i czasem wręcz gubiąc w ich plątaninie postaci, z którymi nie miała co zrobić. A samo zakończenie? Ostatnie strony wywołują wręcz uśmiech zażenowania.

Young ma przedziwny zwyczaj zabijania bohaterów, którzy zaczynają jej przeszkadzać w prowadzeniu głównego wątku. Stara się nadawać tym zgonom tragiczny wymiar, jednak nie wychodzi jej to zbyt dobrze. Co ciekawe, poza główną bohaterką i jej małą siostrą, Emmi, nie jest w stanie zbudować wiarygodnie żadnej postaci pierwszo- i drugoplanowej. Lugh na przykład, początkowo pokazywany jako ostoja rozsądku, gniewny, ale pełen wewnętrznego spokoju, inteligentny młodzieniec, okazuje się zmieniać nastroje jak chorągiewka na wietrze. Albo zachowuje się jak księżniczka w opresji, albo jak paranoik; czasami nie wie, czego sam chce, potem znowu staje się cudownym starszym bratem, by ponownie oddać się żądzy zemsty. DeMalo, który wyrasta na ważną postać drugoplanową, w pierwszym tomie jest tajemniczym przystojnym mężczyzną o wszystkowiedzących oczach; w drugim znienacka staje się dyktatorem budującym utopijne imperium (w kilka tygodni!), a jednocześnie mieszkającym w lesie w namiocie bez wyraźnego powodu – chyba tylko po to, by przypadkiem wpaść tam na główną bohaterkę.

Sytuacji nie poprawia narracja. Przede wszystkim cała powieść napisana jest w pierwszej osobie, w mowie niezależnej. Oznacza to, że nie ma tu dialogów czy logicznych opisów, są tylko słowa Saby, która relacjonuje nawet wypowiedzi innych postaci. Początkowo niesamowicie to drażni. Można się do tego stylu na szczęście przyzwyczaić… ale w Gniewnej gwieździe wszystko bierze w łeb. Najwyraźniej autorka nie do końca wiedziała, gdzie zakończyć eksperymentowanie ze słowem, więc cała powieść napisana jest krótkimi, rwanymi zdaniami, najczęściej prostymi. Wygląda to mniej więcej tak, jakby stawiała kropkę zamiast przecinków w dłuższych wypowiedziach. Jednocześnie zaś zaczyna brnąć w poetycki styl wypowiedzi, racząc czytelnika „kosem wyśpiewującym pochwałę światła” czy „trupem brzozy”. Nie pomaga też tłumacz (a może redaktor?), który przepuszcza kwiatki takie, jak udawanie jako hasła „zewu gołębia”.

Jeśli mam być szczera, nie umiem ocenić Kronik czerwonej pustyni jednoznacznie. Pierwszy tom rozbudził nadzieje na nienajgorszą powieść młodzieżową. Miał wszystko, co było potrzebne: wyrazistą bohaterkę, wartką akcję, dość interesujące realia, sporo wątków prowadzonych całkiem dobrze. Niestety, potem autorce udało się wszystko koncertowo zepsuć. Krwawy szlak mogę spokojnie zarekomendować nastolatkom, Dzikie serce – z pewnym niepokojem również. Jednak Gniewna gwiazda to totalna pomyłka, tak fabularnie, jak stylistycznie. Czy warto sięgnąć? Zadecydujcie sami.

Kroniki Czerwonej Pustyni #3 - Gniewna gwiazda

Autor: Moira Young
Wydawnictwo: Egmont
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2015
Tytuł oryginalny: Raging Star
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 416
Format: 145x212 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788328105300
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł



blog comments powered by Disqus