"Upadające królestwa" - recenzja książki

Autor: Monika "Katriona" Doerre
Korekta: Agata "Bulehithien" Wiśniecka
28 stycznia 2014

www.gildia.pl
Upadające królestwa #1.
Dostępność: 24h
Cena: 35,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka



Każda wojna jest ostatnią – Jean Giraudoux


Upadające królestwa autorstwa Morgan Rhodes nie są debiutem literackim tej kanadyjskiej pisarki. Pod pseudonimem Michelle Rowen wydała ona kilkanaście powieści z gatunku paranormal romance oraz young adult. Jednak jeszcze nigdy nie stworzyła książki zaliczającej się do high fantasy. Przynajmniej do chwili, kiedy postanowiła stworzyć niesamowity świat Upadających królestw. Czy możliwe jest napisanie dobrej pozycji high fantasy przez kogoś, kto wcześniej miał styczność z zupełnie innym gatunkiem i mentalnością? Okazuje się, że tak. Co więcej, Morgan Rhodes udowodniła, że szufladkowanie autorów jest nie tyle krzywdzące, co mylne – każdy dobry pisarz potrafi wyjść z ciasnych ram i podjąć ryzyko. Czasem, jak w przypadku Upadających królestw, ryzyko naprawdę się opłaca.

Czarownica Jana wyczytała w gwiazdach narodziny potężnej czarodziejki – dziecka, które posiądzie magię potrzebną do odnalezienia czterech kryształów zawierających w sobie elementia, czyli magię żywiołów. Wraz z siostrą, Sabiną, wyrusza na poszukiwania dziewczynki. Kiedy czarownice odnajdują dziecko, wykradają je z kołyski. Jana nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że jej siostra nie ma zamiaru dzielić się z nią przyszłą potężną czarodziejką – dochodzi do walki i Sabina zabija partnerkę. Mija szesnaście lat. W Paelsii dochodzi do brutalnego incydentu na targu: arystokrata Aron Lagaris zabija syna tutejszego kupca, świadkiem wydarzenia jest aura noska książniczka – Cleo. Brat zabitego postanawia go pomścić. Pragnie odnaleźć arystokratę i towarzysząca mu monarchinię, by odpłacić za krzywdy, jakie doznała jego rodzina. Śmierć Tomasa staje się jednak czymś więcej niż motywacją do zemsty przez młodszego brata – w jej wyniku dwa królestwa, Paelsia i Limeros, postanawiają zjednoczyć siły i podbić Auranos.   

Morgan Rhodes stworzyła niesamowite uniwersum – trzy odmienne królestwa, które znacznie różnią się między sobą: Auranos to bogaty kraj, którym rządzi sprawiedliwy i mądry król Corvin, Limeros natomiast to bogobojny świat utrzymywany w ryzach przez silnego i porywczego władcę – Gaiusa. Ostatnie z państw – Paelsia – jest najbiedniejszym krajobrazem, jego mieszkańcy przymierają głodem, a monarcha to lubujący się w dobrym jedzeniu i hucznych zabawach Basilius. Trzy różne mentalności, trzy różne przedstawienia świata. Indywidualność i odrębność stanowią największą siłę powieści, widać je zresztą nie tylko w kreacji uniwersum książki, ale także jej bohaterów.

Magnus, Cleo, Lucia i Jonas to czwórka naprawdę silnych i ciekawych osobowości. Każda z nich zmienia się pod wpływem wydarzeń, których są świadkami. Upadające królestwa to powieść inicjacyjna, każdy bohater dorasta, przestaje żyć w świecie mrzonek, a zaczyna dostrzegać otaczającą go rzeczywistość. Najmniej jednoznaczną postacią okazuje się Magnus, syn Gaiusa. Jego ojciec sieje strach w poddanych, co niekoniecznie podoba się następcy tronu. Wraz z rozwojem wydarzeń okazuje się jednak, że przysłowie mówiące o tym, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, jest jak najbardziej prawdziwe.

Motyw maski to jeden z najsilniej zarysowanych motywów w dziele. Każdy z młodych protagonistów (najlepiej widać to na przykładzie Magnusa) musi ukrywać swoje prawdziwe uczucia, dopasować się do otoczenia i zrobić wszystko, by jego tajemnice nie ujrzały światła dziennego. A tych tajemnic jest wiele. Prawie każda z postaci posiada swoje własne sekrety, o których czytelnik dowiaduje się w miarę śledzenia wydarzeń.

Upadające królestwa to jedna z lepszych książek, które pojawiły się w tym roku na polskim rynku księgarskim. Autorka ukazuje świat pełen intryg, walki o przetrwanie i niespełnionych ambicji. Dzieło wciąga – z każda stroną coraz bardziej. Wywołuje skrajne emocje: od radości, poprzez konsternację, aż po smutek. A wszystko to za sprawą ciekawego konceptu, nietuzinkowych postaci i zastosowaniu katastazy. Upadające królestwa to dzieło samo w sobie – nie pozostawia wrażenia niedosytu, za to sprawia, iż czytelnik wierzy w magię powieści.
 

Upadające królestwa #1 - Upadające królestwa

Autor: Morgan Rhodes
Wydawnictwo: Gola
Miejsce wydania: Głuchołazy
Wydanie polskie: 11/2013
Tytuł oryginalny: Falling Kingdoms
Rok wydania oryginału: 2012
Liczba stron: 512
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788364252013
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus