Neal Shusterman "Podzieleni" - recenzja powieści


Konflikt aborcyjno-logiczny

Twórcy młodzieżowych dystopii sięgają zwykle po tematy mieszczące się raczej pośrodku skali kontrowersyjności: w trylogii Śmiertelna odyseja był to konflikt władzy i ostracyzm obcych; w cyklu o dawcy Lois Lowry – zabawa z ludzką pamięcią (i także konflikt władzy); Igrzyska Śmierci sięgnęły po scenariusz Battle Royale, a Niezgodna – po wizję społeczeństwa sterowanego i ujednoliconego. Wszystkie te scenariusze są raczej odległe w czasie i często dość fantastyczne. Dla odmiany Shusterman sięgnął po temat, który aktualnie jest na szczycie listy kontrowersyjnych problemów świata – i na dodatek rozdmuchał go do poziomu groteski. Podzieleni są o... aborcji.

No, może nie do końca. Shusterman rysuje wizję społeczeństwa w Stanach Zjednoczonych w niedalekiej przyszłości, po Wojnie Moralnej – konflikcie zbrojnym wywołanym różnicą zdań między "obrońcami życia" a "zwolennikami wyboru" w kwestii aborcji. Wojna ta zakończyła się dość absurdalnie: ustanowiono Kartę Życia, która chroni życie człowieka od poczęcia do 13 roku życia. Jeśli nasza latorośl po ukończeniu 13 lat, ale przed osiągnięciem pełnoletności, okaże się sprawiającym problemy "kukułczym jajem" czy wypadającym poza nawias społeczeństwa elementem, możemy się jej pozbyć, podpisując zlecenie Podzielenia – nastolatek zostaje... pocięty na kawałki, a każdy element jego ciała wykorzystuje się jako materiał do przeszczepu. Formalnie ciało żyje, czyli Podzielony nie został zabity – więc wszyscy powinni być zadowoleni.

Bohaterowie książki, Connor, Lev i Risa, tytułowi Podzieleni, uciekają przed swoim makabrycznym przeznaczeniem. Ich przypadki pokazują czytelnikowi, jak niewiele dla mieszkańców tej alternatywnej Ameryki oznacza ludzkie życie – Risa, wychowanka domu dziecka, została wysłana na Podzielenie ze względu na... cięcia finansowe w placówce.

Dziwny koncept? W książce są też inne. Na przykład "Bociania Inicjatywa", wedle której matki niechcianych dzieci mogą podrzucać niemowlęta na próg domu – właściciele, którzy natkną się na taki "prezent", zobowiązani są traktować dziecko jak swoje. Jeśli matka zostanie złapana w trakcie "operacji", wtedy dziecko musi zostać z nią. W Podzielonych znajdziemy też ludzi-żywe bomby, religijnych ortodoksów, przedziwne koncepcje świadomości i duszy. Czyta się to nieźle, ale jednak trudno zawiesić niewiarę na czas lektury – pomysły autora są zbyt nierealistyczne, jakby pisane pod tezę. Wydaje się, że tą z kolei jest poparcie dla wolności wyboru w kwestii aborcji oraz poszanowanie dla życia już narodzonego.

Trudno mi wydać jednoznaczną opinię na temat Podzielonych. Z jednej strony poruszany temat i forma zmierzająca w stronę groteski z morałem – to plus powieści. Z drugiej – za dużo w książce nielogiczności i przesady, a nie do końca udane tłumaczenie i błędy (np. "ilość osób" czy "kitel w kolorze uśmiechniętej buzi" – angielskiej smiley face, kultowego, żółtego, uśmiechniętego koła) przeszkadzają w lekturze. Sytuację ratuje nieco słodko-gorzki finał, ale nie jest on w stanie wynagrodzić wszystkiego. Zastanówcie się sami – czy przekona was ciekawa tematyka, czy może jednak nie jest to coś dla was.

Podzieleni (wyd. 2)

Autor: Neal Shusterman
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Wydanie polskie: 3/2016
Liczba stron: 448
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788361386834
Wydanie: II
Cena z okładki: 38,90 zł



blog comments powered by Disqus