Przeciętniak Mistrza

Autor: Mirosław Skrzydło
9 grudnia 2008

„Księga cmentarna” to nowa książka angielskiego mistrza postmodernistycznych dzieł, twórcy kultowego komiksu „Sandman”, Neila Gaimana. To trzecia, po „Koralinie” i „Wilkach w ścianie”, pozycja adresowana dla młodszych (nastoletnich) czytelników. Jak sama nazwa wskazuje, ostatnie „dziecko” Gaimana jest wariacją na temat życia pozagrobowego, czymś na wzór filmu „Przerażacze” Petera Jacksona połączonego z opowieściami spod znaku Harry’ego Pottera.

Powieść zaczyna się jak prawdziwy dreszczowiec – od morderstwa młodego małżeństwa i ich starszej córki przez wytrawnego zabójcę, Jacka. Z rzezi ocalało tylko niemowlę, które odnajduje schronienie na starym, zaniedbanym cmentarzysku. Dziecko przed niechybną śmiercią ratują państwo Owens, którzy, rzecz jasna, okazują się duchami. Zjawy postanawiają zaopiekować się niemowlakiem, którego nazywają Nikt (w skrócie Nik). Owensowie zostają jego przybranymi rodzicami, a tajemniczy Silas opiekunem.

W następnych rozdziałach poznajemy niebezpieczne przygody Nika. Są to osobne, krótkie nowele, łączące się jednak w spójną całość. Niestety ich poziom jest nierówny.
Najlepiej prezentują się dwie z nich: historia „Nagrobek dla wiedźmy”, w której Nik po raz pierwszy opuszcza cmentarz i stacza pojedynek z chciwymi ludźmi, oraz gotycka nowela „Danse makabra”, w której, niczym w powieściach romantycznych, świat duchowy łączy się ze światem żywych w corocznym, tradycyjnym tańcu.
Jeden z rozdziałów ”Księgi cmentarnej” de facto znalazł się we wcześniejszym zbiorze opowiadań brytyjskiego pisarza „M jak Magia” i stanowił zapowiedź nowej książki Gaimana.

Niestety, ostatni, najdłuższy rozdział „A imię ich Jack” jest nazbyt przewidywalny i pozbawiony charakterystycznego dla twórcy „Amerykańskich Bogów” magiczno-mitycznego polotu.
Zakończenie przygód Nika i jego wiernych przyjaciół duchów jest naiwne i naciągane. Niczym nie różni się od dziesiątek podobnych historii, powstających po spektakularnym sukcesie książek J.K. Rowling.
A przecież Neil Gaiman mógł stworzyć mroczną opowieść w stylu „Koraliny”, po której przeczytaniu aż strach zasnąć. Groza, którą reprezentują sobą morderca Jack oraz ghule, szybko gaśnie, a jej miejsce zajmuje uproszczony dramat dorastającego Nika i słaba opowiastka przygodowa. Ponadto trudno przywiązać się do bohaterów „Księgi cmentarnej”. Jedyną interesującą postacią wydaje się zagadkowy Silas.

Podsumowując, nowa książka Neila Gaimana to przeciętna opowieść, ze zwyczajnymi bohaterami i słabą fabułą. To pozycja na jeden raz, o której szybko się zapomina.
Oby kolejna powieść twórcy „Sandmana” była skierowana do dojrzałych czytelników i zawierała te elementy, za które tak go kochamy: zawiłą fabułę, wyszukane poczucie humoru, interesujące postaci i dużą dawkę magii. W „Księdze cmentarnej” stanowczo tego zabrakło.

Księga cmentarna

Autor: Neil Gaiman
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2008
Tytuł oryginalny: The Graveyard Book
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 288
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7480-109-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,99 zł


blog comments powered by Disqus