"Gwiazdozbiór Psa" - recenzja książki


 

Dziewięć lat udawania
 
Co mogłoby się wydarzyć, gdyby globalne ocieplenie nie było w najmniejszym stopniu fikcją? Albo gdyby pojawił się superszczep grypy, która – jak wiek temu słynna hiszpanka – zdziesiątkowałaby populację? Albo – co gorsza – oba te scenariusze ziściłyby się naraz...?
 
Hig mieszka na lotnisku. Ma psa Jaspera, który stał się dla niego najważniejszą istotą na świecie. Ma też sąsiada Bangleya, którego celem istnienia zdaje się być zabijanie. Razem bronią terenu lotniska przed pojawiającymi się okazjonalnie przybyszami. Pamiętaj – najpierw strzelasz, potem zadajesz pytania... Od epdemii i katastrofy minęło już 9 lat. Ludzie przychodzą rzadko. Hig śpi na dworze, by strzec się przed intruzami, ale też przed Bangleyem, któremu nie ufa, opierając ich dziwaczną znajomość tylko na wzajemnej niezbędności. Pstrągi zniknęły ze strumieni, ich miejsce zajęły bardziej odporne na ciepło karpie. Hig konserwuje swój mały samolot i lata z Jasperem na patrole, wraca z puszkami coli, czasem mięsem. I myśli: po co? Czy taka egzystencja ma jakikolwiek sens? Co może zrobić, żeby cokolwiek się zmieniło? A potem następuje Wydarzenie, które będzie prawdziwym punktem zwrotnym.
 
Drogi czytelniku, fanie postapokalipsy, Neuroshimy, serii Metro 2033, S.T.A.L.K.E.R. – tu nie znajdziesz masek przeciwgazowych, mutantów, wyniszczających się nawzajem band półnagich rabusiów z dredami. Ta książka to niesamowicie statyczny opis życia po życiu. Jak wewnętrzny monolog, równie cichy i spokojny jak główny bohater. Akcja zdaje się poruszać do przodu w tempie pełznącego powoli żuka, przetykana co chwilę retrospekcjami – jednak nie jest to wada. Słowa Higa odkrywają przed nami ostatnie chwile ludzkości w kształcie, w jakim ją znamy. Ta apokalipsa jest cicha i bezlitosna. 
 
Tym, co może zaskoczyć – a niektórych zapewne odwieść od lektury – jest niesztampowy sposób zapisu. Peter Heller wyraźnie żongluje interpunkcją, składnią, stylistyką. Dialogi to urwane fragmenty zdań wplecione między akapity bez żadnego wyróżnika, sama narracja chwilami rwie się, poprzecinana losowo kropkami jak kulami sztucera. Jest to w pewien sposób wyznacznik tempa wydarzeń – im krótsze zdania, tym więcej się dzieje. Między wierszami wyjaśnione jest też, że Hig po prostu zapomina słowa i mowę, nie wie już, jak poprawnie się wysławiać – spędził dziewięć długich lat w towarzystwie psa i maniaka broni, strzelając do każdej istoty ludzkiej, która zbliżyła się za bardzo do jego bezpiecznego schronienia, a potem każdą z tych śmierci po cichu opłakując. Ten styl – bardzo charakterystyczny, często dla czytelnika niewygodny – w najgorszym wypadku może odstraszać przed lekturą. Wystarczy jednak chwilę poczytać, żeby przyzwyczaić się do tego typu poszarpanej, czasem poplątanej narracji.
 
Zakończenie Gwiazdozbioru Psa wywołuje mieszane uczucia. Brak jest wyraźnego akcentu kończącego, który zamknąłby historię. Podświadomie niemal czekamy na dalszy ciąg opowieści Dużego Higa, kontynuację losów ludzi żyjących w świecie, gdzie każda rozumna istota zdaje się być wrogiem, a kojoty i bizony wracają na swoje dawne terytoria. 
 
Należy jeszcze wspomnieć o pewnym drobnym, ale istotnym szczególe – okładce. Matowa, ciemnogranatowa, ze złotymi punktami gwiazd i samolotem, z białymi literami, w swej prostocie wygląda naprawdę atrakcyjnie i estetycznie. Dodatkowo faktura okładki sprawia niesamowite wrażenie: trzeba wziąć ją do ręki, żeby to zrozumieć. Wielu książkofili będzie zachwyconych całością, mimo że okładka jest miękka, bez obwoluty. 
 
Mimo nieco rozczarowującego zakończenia, warto sięgnąć po Gwiazdozbiór Psa. To ciekawie napisana, skłaniająca do refleksji książka o śmierci, bezsensie, nadziei – często gasnącej – i możliwym, ale mało prawdopodobnym odrodzeniu życia. Z pewnością pozycja dla wprawionego czytelnika – przyzwyczajeni do lekkiej, pełnej akcji, niezobowiązującej lektury niestety nie będą zadowoleni.

Gwiazdozbiór Psa

Autor: Peter Heller
Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 4/2013
Tytuł oryginalny: The Dog Stars
Wydawca oryginalny: Knopf
Rok wydania oryginału: 2012
Liczba stron: 368
Format: 140x205 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788363944100
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł



blog comments powered by Disqus