Recenzja książki "Hemoroidy Napoleona"


W szkolnych podręcznikach historia jest logicznym, ciągłym procesem. Jedno zdarzenie płynnie przenika w kolejne, decyzje polityków i dowódców powodują następne, wynikające z nich niemal jak w ciągu arytmetycznym. Phil Mason w swojej popularnonaukowej książce usiłuje pokazać, że wprowadzono nas w błąd. Według niego historia świata stała na rozdrożach setki, jeśli nie tysiące razy, zaś o wyborze tej konkretnej drogi najczęściej decydował... przypadek.

„Hemoroidy Napoleona” opisują przypadki. Nadwyżka procentów w organizmie, antypatia żołnierzy, zerwany drut telegraficzny – to decydowało o losach bitew i o życiu tysięcy ludzi. Zepsuty budzik, zawadzająca przy siedzeniu torba albo bolesna dolegliwość przywódcy odwracały losy świata o 180 stopni. Trzeba przyznać, że przeciętny czytelnik będzie zaskoczony takim ujęciem historii. Co więcej, może to wzbudzić prawdziwy niepokój – skoro zwykły katar zmienia przyszłość, to czy mamy prawo czuć się bezpiecznie?

Książka Masona nie jest typową rozprawą historyczną. To zbiór krótkich notatek, anegdot i opowieści pogrupowanych w kilka kategorii. Na kartach mieści się ich kilkaset – jeśli nie więcej. Taki układ ma wielką zaletę – „Hemoroidy” można w każdej chwili odłożyć, aby wrócić do nich wieczorem, po obiedzie czy w weekend. Jest idealna w podróży albo w korku. Paradoksalnie, właśnie to jest jej największą słabością. Z jednej strony zbiór ciekawostek historycznych pozwala czytelnikowi zabłysnąć w czasie rozmowy, z drugiej – brak tu jakiegokolwiek potwierdzenia wiadomości. Autor nie podaje ani jednej pozycji bibliograficznej. Mimo że książka z założenia miała być raczej rozrywkowa niż naukowa, zawiera informacje, które aż proszą się o choćby jeden odnośnik. Co chwila w głowie czytelnika rodzi się pytanie: „Skąd on to wie?”. Bez bibliografii nietrudno uznać, że Phil Mason zaserwował na kartach książki wypis historycznych plotek, internetowych legend oraz liczne płody własnej wyobraźni. Autorze, chcemy źródeł!

Dla polskich odbiorców problemem może być również profil „Hemoroidów Napoleona”. Zawarte w nich anegdoty są owszem, ciekawe, jednak w pewnym momencie stają się bardzo monotonne – poza nielicznymi wstawkami o Hitlerze i japońskich dowódcach, prawie wyłącznie dotyczą wydarzeń związanych z historią Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Przeciętny Polak niezbyt orientuje się w zaszłościach polityki USA w czasie II wojny światowej czy też konfliktach wewnętrznych podczas prezydentury Abrahama Lincolna. Książka zbyt amerykańska jak na nasz rynek.

Z drugiej strony, odpowiednio dawkowana, jest atrakcyjna i całkiem wciągająca. Przywołane w niej wydarzenia, nawet, gdy nie dotyczą nas – Polaków – bezpośrednio, zdumiewają swoją przewrotnością. Nikt by się przecież nie spodziewał, że wydarzenia niewielkiej w sumie wagi mogą mieć taki wpływ na historię świata!

„Hemoroidy Napoleona” na pewno nie są przeznaczone dla historyków lub pasjonatów przeszłości. Ta popularnonaukowa i – co tu kryć – rozrywkowa książka to idealny dodatek do biblioteczki zwykłego zjadacza chleba, który lubi oderwać się od beletrystyki na rzecz czegoś, co w przyjemny i łatwy sposób pozwoli mu zdobyć trochę wiedzy. Żywo i ciekawie napisana, zadowoli czytelnika, dla którego historia to tylko miły dodatek do konwersacji.

Hemoroidy Napoleona. Czyli jak drobne fakty zmieniały bieg historii

Autor: Phil Mason
Tłumaczenie: Dagny Kurdwanowska
Wydawnictwo: Replika
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 3/2010
Tytuł oryginalny: Napoleon’s Haemorrhoids . . . and other small events that changed history
Liczba stron: 336
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 978-83-7674-044-7
Cena z okładki: 34,90 zł



blog comments powered by Disqus