Philip K. Dick "Oko na niebie" - druga recenzja książki

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Anna Ruszczak
21 lipca 2015

Wistość tych rzeczy

Jack Hamilton, inżynier z amerykańskiej fabryki pocisków, musi wziąć trochę wolnego. Jego żona, pracująca w tym samym zakładzie, została oskarżona o szpiegostwo na rzecz czerwonych. Oboje zostają zawieszeni i chcąc nieco urozmaicić sobie przymusowy urlop, wybierają się na industrialną wycieczkę po bewatronie. Tak zawiązuje się fabuła Oka na niebie, debiutanckiej powieści Philipa K. Dicka, który od razu wprowadza czytelnika w nieźle zakręcone uniwersum, gdzie "wistość tych rzeczy nie jest z tego świata" (Witkacy).

Przygody Hamiltonów nabierają tempa, kiedy podczas wizyty w bewatronie oni i szóstka innych osób ulegają wypadkowi. Trafia w nich duża wiązka protonów z komory magnetycznej. Szczęśliwie nikomu nic sięnie staje i po krótkich oględzinach wszyscy mogą powrócić do świata. Ale czy na pewno? Szybko obserwują nieznaczne, ale dziwaczne przesunięcia rzeczywistości. Wszyscy i wszystko staje się podejrzanie uduchowione, a myślenie religijne irytująco zastępuje myślenie przyczynowo-skutkowe. Szybko okazuje się, że uczestnicy wypadku uwięzieni zostali w umyśle jednego spośród nich i to właśnie jego subiektywne postrzeganie rzeczywistości stało się ich obiektywnym światem. Ponieważ pozostali nie mogą sprostać tak skonstruowanej realności, postanawiają pozbyć się "gospodarza", licząc na wyzwolenie. Przenoszą się jednak do następnego umysłu. Czy w poszukiwaniu rzeczywistości zabijać będą kolejnych, niewinnych przecież gospodarzy? Czy w ogóle możemy mówić o jakiejś niezawisłej, obiektywnej rzeczywistości?

Choć Oko na niebie otworzyło literacką karierę Dicka, to widzimy w nim wyraźnie większość tematów, które zajmą go w późniejszych powieściach. Mamy tu zarówno tematy polityczne ze szczególnym uwzględnieniem teorii spiskowych i paranoicznych wizji konspiracyjnych, mamy krytykę religijnego fanatyzmu i irracjonalność wierzeń posuniętą do granic absurdu, mamy wreszcie rozważania nad realnością rzeczywistości, rzeczywistością realności i wszelkich możliwych układów pomiędzy prawdą a fikcją, obiektywnością a subiektywnością, normalnością i odstępstwem. Konstrukcja fabuły jest jednak stosunkowo prosta i konsekwentna, może nieco za prosta jak na oczekiwania stawiane temu autorowi, ale to tylko kwestia doświadczenia.

Oko na niebie sprawdza się nie tylko jako historycznoliteracka ciekawostka, pozwalająca obserwować przyszłego wielkiego pisarza przy stawianiu pierwszych kroków. To pełnowymiarowa i pełnowartościowa powieść, która może odstaje od największych tytułów Dicka, lecz wciąż jest dobrą i godnąpolecenia prozą.

Oko na niebie

Redakcja: Grzegorz Dziamski, Radosław Kot
Autor: Philip K. Dick
Okładka: Wojciech Siudmak
Tłumaczenie: Katarzyna Mioduszewicz
Ilustrator: Wojciech Siudmak
Wydawnictwo: Rebis
Wydanie polskie: 4/2015
Tytuł oryginalny: Eye in the Sky
Rok wydania oryginału: 1957
Liczba stron: 296
Format: 150x225 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN-13: 9788378185772
Wydanie: II (poprawione)
Cena z okładki: 49,90 zł


blog comments powered by Disqus