"Odmieniec" - recenzja książki


 

Homo homini lupus est


29 maja 1453 roku Konstantynopol został opanowany przez wrogie wojska Imperium Osmańskiego, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Cesarstwa Wschodniorzymskiego. W tym samym roku zakończyła się również wojna stuletnia między Francją a Anglią, która trwała od 1337. To również jedna z podawanych dat oddzielających dwie epoki: media aetas (średniowiecze) oraz renaissance (renesans). Echo tych wydarzeń, a zwłaszcza upadku Konstantynopola, odnaleźć można w dziele autorstwa Philippy Gregory – znanej autorki powieści historycznych (wystarczy wspomnieć cykl o Tudorach). W każdym dziele, które wychodzi spod jej pióra, czytelnik zauważa rozległą wiedzę, jaką posiada twórczyni Kochanic króla, Białej królowej czy Czarownicy. Odmieniec, najnowsza powieść pisarki, zabiera odbiorcę w wyprawę po średniowiecznych Włoszech.

Luca Vero to młodzieniec oskarżony o herezję, poddał on bowiem w wątpliwość autentyczność jednej z relikwii – gwoździa pochodzącego z Krzyża Świętego. Protagonista obliczył bowiem, że to nie może być święty przedmiot, co spotkało się z oburzeniem ze strony świeckich. Luca został sprowadzony przed oblicze Inkwizytora, który postawił mu zarzut herezji, samowolnego czytania i samodzielnego myślenia. By uniknąć kary za przewiny, bohater musi służyć zakonowi papieża Mikołaja V – uczyć się świata, wypełniać powierzone mu zadania i opisywać strach. Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy trwa przesłuchanie Luci, w zamku Lucretili umiera pan włości. Giorgio, jego syn, postanawia zmusić swoją siostrę do opuszczenia domu – stawia jej ultimatum: albo wyjdzie za mąż za odpychającego jegomościa, albo zostanie wysłana do zakonu. Dziewczyna wybiera tę ostatnią opcję.

Losy obojga protagonistów splatają się w momencie, kiedy w zakonie, w którym przebywa Izolda (siostra Giorgia), zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Luca zostaje wysłany do przybytku, by zbadać sytuację i wygłosić osąd. W momencie, kiedy bohater przekracza bramę opactwa, rozpoczyna się magia i przygoda. Jednak nie chodzi o czystą magią rodem z filmów o czarodziejach, tylko o taką związaną z siłą oddziaływania dzieła na czytelnika. Wprawdzie w najnowszej książce Philippy Gregory odbiorca bardzo często sam domyśla się rozwoju sytuacji, jednak to nie efekt zaskoczenia czy wartka akcja zasługują na uwagę. Odmieniec to dobre studium zachowań ludzkich małych zamkniętych społeczności (zarówno zakonnic, jak i spotkanych później chłopów w wiosce). Piętnowanie wszystkiego, co inne, jest tam na porządku dziennym. Dlatego za wszelkie zło dziejące się w klasztorze siostry obwiniają Iszrak – towarzyszkę Izoldy, która jest innowierczynią. Strach przed tym, co inne, widać na każdej karcie powieści.

Nawet tytuł odnosi się do tego aspektu zachowana ludzi: odmieniec – dziwadło, ktoś inny, wyrzucony poza margines społeczeństwa, ponieważ nie pasuje do wzoru. Zarówno Luca, Izolda, jak i Iszrak są wspomnianymi odmieńcami. Symbolizm tytułu widać również w nowatorskich poglądach głoszonych przez protagonistów, które nie są szerzej akceptowane przez społeczeństwo. Weźmy pod uwagę choćby rolę kobiety w opisywanej rzeczywistości: niewiasta nie powinna być mądra czy umieć walczyć. Jej obowiązkiem jest za to słuchanie mężczyzn i postępowanie według ich wskazówek. W końcu to rodzaj męski jest tym namaszczonym przez Stwórcę. Świadczyć o tym mogą choćby te dwa cytaty: Te kobiety żyły, jakby mężczyźni nie istnieli, jakby Bóg nie stworzył ich, by panowali nad nimi; Nie wiem, czy jesteś niewinna, ale ponieważ od czasów Ewy żadna kobieta taka nie jest (…).

Jeżeli chodzi o postacie pojawiające się w książce, najciekawszą jest niewątpliwie Freize – nie protagoniści, tylko bohater drugoplanowy, któremu nie można zarzucić przewidywalności czy sztampowości. Niestety reszta charakterów taka właśnie się okazuje – płytka, poddająca się chwili, robiąca coś przed pomyśleniem o konsekwencjach. Gdyby postacie były lepiej dopracowane, wtedy książka niewątpliwie zyskałaby w oczach czytelnika.

Odmieniec to ciekawa powieść, aczkolwiek nie stanowi żadnego novum – bardzo dobrze pokazuje zachowania ludzkie, ale bohaterowie i akcja pozostawiają wiele do życzenia. To nie jest dzieło, które można polecić każdemu. Jeżeli ktoś lubuje się w książkach okraszonych elementami historycznymi, ta pozycja na pewno mu się spodoba. Gdy ktoś szuka emocjonującej powieści historycznej, gdzie akcja goni akcję, powinien spojrzeć w innym kierunku.
 

Zakon Ciemności #1 - Odmieniec

Autor: Philippa Gregory
Wydawnictwo: Egmont
Wydanie polskie: 5/2013
Tytuł oryginalny: Changeling
Rok wydania oryginału: 2012
Liczba stron: 288
Format: 140x207 mm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788323757092
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,99 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus