Recenzja książki "Xanth #2 - Źródło magii"

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Bool
21 sierpnia 2012

www.gildia.pl
Xanth #2 - Źródło magii.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 27,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Elfy, wróżki i nimfy, gryfy, centaury i smoki, magiczne miecze, iluzje, wielkie zaklęcia i demony – niemal każda książka fantasy zawiera w sobie choćby część tych motywów, eksploatując je do granic możliwości. Co takiego więc jest w serii „Xanth”, co wyróżniałoby ją i zapewniało niesłabnącą od 35 lat popularność? No właśnie...

„Źródło magii” to drugi tom tego wznowionego u nas cyklu. Tym razem pałeczkę przejęła Nasza Księgarnia (Rebis wydał serię już ponad 20 lat temu). Dostajemy nowe wydanie, o wiele grubsze, w świeżej szacie graficznej (o wiele atrakcyjniejszej niż poprzednio, trzeba przyznać), z nowym tłumaczeniem. Można rzec, że to świetna okazja dla starszych czytelników, by odświeżyć sobie fabułę i uzupełnić braki na półkach, a także dla młodszych, by w końcu zapoznać się z tą pełną humoru opowieścią fantasy.

Xanth to kraina przesiąknięta magią. Każdy jej mieszkaniec posiada magiczny talent, zasiedlają ją istoty rodem z mitów i legend, a drzewa, skały i rzeki potrafią okazać się złośliwe lub pomocne. Cały półwysep mieści się tuż obok znanego nam realnego świata – ale jego mieszkańcy nie zdają sobie z tego sprawy. Główny bohater poprzedniego tomu, Bink, znowu popada w tarapaty, tym razem związane z sytuacją w domu. Jego żona oczekuje na rozwiązanie, w związku z czym staje się coraz bardziej nieznośna. Chcąc ulżyć swojemu ulubionemu podwładnemu, król Trent wysyła go na wyprawę w celu znalezienia źródeł magii. Wtedy jeszcze żaden z nich nie wie, że początkują tym samym ciąg zdarzeń mogących unicestwić całą magię...

Co w tym jednak dziwnego? Fabuła jak na razie nie różni się niczym od standardowych powieści fantasy. Czemu więc nawet Andrzej Sapkowski wypowiada się pochlebnie o Anthonym?

Kraina, którą stworzył autor, przesiąknięta jest magią, ale nie powagą. Ludzie mieszkają w domach z kamienia, sera, roślin. Buty zrywają z drzew, podobnie jak poszewki na poduszki, chleb, a czasem nawet kołyski. Ich talenty pozwalają im latać, zmieniać kształty czy widzieć w ciemności... ale u niektórych dotyczą wyłącznie rozmowy z kapustą, zmiany koloru spodni lub kichania, gdy w pobliżu kopie kret. Piers Anthony kpi w żywe oczy ze wszelkich kanonów klasycznej fantasy, tworząc pełną humoru, często rubaszną, opowieść o mieszkańcach wyimaginowanej krainy – ich niezwykłych przygodach, magicznych niebezpieczeństwach, ale także problemach z kobietami, podejściu do mężów, wychowaniu dzieci czy próbach zaimponowania rodzinie. Przeplatając te nadal życiowe (mimo wielu lat od powstania pierwszej powieści) wątki z wartką akcją, tworzy przesympatyczne książki przeznaczone raczej dla starszej młodzieży i dorosłych.

Ci, którzy boją się, że po latach ponowna lektura może przynieść rozczarowanie – w końcu z młodzieńczych czasów zapamiętaliśmy „Xanth” jako świetną powieść przygodową i fantastyczną, ale byliśmy wtedy o wiele młodsi – mogą być spokojni. Mimo znajomości fabuły, autor nadal może nas zaskoczyć, a sama książka nie traci nic na swojej świeżości. Jest innowacyjna, ciekawa i pociągająca. Miejmy tylko nadzieję, że Nasza Księgarnia nie zdecyduje się przerwać wydawania serii w połowie. A książek w niej jest sporo, dotąd na rynku pojawiło się 36 i oby szanowny autor, rocznik 1934, dał radę pisać jak najdłużej...

Xanth #2 - Źródło magii

Autor: Piers Anthony
Okładka: Piotr Cieśliński
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 6/2012
Tytuł oryginalny: Xanth: The Source of Magic
Rok wydania oryginału: 1978
Format: 135x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788310121097
Cena z okładki: 39,90 zł



blog comments powered by Disqus