Recenzja książki "Historia pewnego małżeństwa. Listy Bronisława Malinowskiego i Elsie Masson"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Alicja "cichutko" Laskowska
22 grudnia 2012

Być może nie jest to reguła, lecz często w cieniu uznanego naukowca stoi jego żona. Czasem z tego cienia wychodzi, jak Maria Skłodowska-Curie, a czasem odchodzi w zapomnienie, jak Elsie Masson. I dobrze się stało, że publikacja listów Bronisława Malinowskiego i jego żony wyciąga ją z otchłani niepamięci, pokazując, jak ważną rolę pełniła w życiu i karierze swego męża.

"Historia pewnego małżeństwa" to pozycja zarazem wzruszająca i trudna. Opowiada o związku opartym na wzajemnej miłości i zrozumieniu, który wystawiony był na ciężkie próby. Bronisław Malinowski był uznanym antropologiem pierwszej połowy XX wieku, który nie tylko poszerzył zakres wiedzy o życiu dzikich plemion w wielu zakątkach wciąż eksplorowanego świata (pisząc m.in. o ich życiu seksualnym i zwyczajach magicznych), ale także wywarł znaczący i trwały wpływ na stosowaną w obrębie antropologii metodologię. Postulując dowartościowanie badań w terenie, Malinowski często wyjeżdżał, i to na długo, zostawiając swą żonę, Elsie Masson, w domu. Podczas tych rozłąk korespondencja drogą listową była praktycznie jedyną formą komunikacji pomiędzy małżonkami. Zachowała się jednak do dziś i stanowi wspaniałe świadectwo uczucia, pracy i epoki.

To właśnie dokoła tych trzech spraw ogniskuje się tematyka listów. Wiele w nich zapewnień o wzajemnej miłości i tęsknocie. Jednak charakter tych wyznań, bardzo intymnych i nieprzeznaczonych przecież do publikacji, mniej jest ckliwy, a bardziej serdeczny. Na tym tle wyraźnie rysuje się narastające zaniepokojenie Malinowskiego stanem zdrowia jego żony, u której postępowało stwardnienie rozsiane. Ucieczką od tych smutnych tematów jest praca (ale ucieczką konieczną, finansowo niezbędną w obliczu choroby). Tu najpełniej objawia się charakter Masson. Jest ona pierwszym powiernikiem naukowych obserwacji męża. Jest jego pierwszym czytelnikiem, krytykiem, redaktorem i korektorem. To z nią planuje rozwój swojej kariery, z nią omawia nowe publikacje. Elsie jest dla męża Muzą, lecz jednocześnie stanowi odskocznię od pracy. W swym środowisku badawczym Malinowski często i chętnie szuka w korespondencji z żoną kulturowego azylu. Piszą więc o literaturze, kulturze i polityce pierwszych dekad XX wieku. Tych gorących dekad, kiedy z jednej strony Malinowski otwierał się na Innego, z drugiej Hitler dochodził do władzy.

Lektura "Historii pewnego małżeństwa" jest głębokim doświadczeniem. Musi takim być, bo jeśli nie damy się porwać wewnętrznej perspektywie tekstu, jeśli zechcemy zachować zimną powierzchowność, będziemy się czuć jak podglądacz podpatrujący amory wyjątkowej pary. W takim wypadku lepiej po książkę w ogóle nie sięgać. W innym – jeśli gotowi jesteśmy otworzyć się na emocje wpisane w listy małżonków – czytelnicza wyprawa odbędzie się z pożytkiem i przyjemnością.

Historia pewnego małżeństwa. Listy Bronisława Malinowskiego i Elsie Masson

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: Muza S.A.
Wydanie polskie: 10/2012
Tytuł oryginalny: The Story of a Marriage. The Letters of Bronislaw Malinowski and Elsi Masson
Liczba stron: 576
Format: 155 x 235 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788377582145
Wydanie: I
Cena z okładki: 69,99 zł


blog comments powered by Disqus