Recenzja książki "Jest Bóg, żyje prawda. Inna twarz Stanisława Brzozowskiego"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Agata "Bulehithien" Wiśniecka
29 stycznia 2013

Trudno wskazać w Polsce dwa bardziej kontrastowe środowiska intelektualne niż Fronda i Krytyka Polityczna. Nie chodzi mi o autorów i czytelników owych czasopism, ani o wydawnictwa, nakładem których pojawiają się na rynku. Mam tu na myśli duże grupy raczej młodych intelektualistów, które poglądowo identyfikują się – bądź mogą być identyfikowane – z jedną z tych redakcji. Dlatego książka o Stanisławie Brzozowskim, określanym często jako patron Krytyki Politycznej, wydana przez wydawnictwo Fronda, musi – bez względu na osobiste sympatie i antypatie polityczne – wzbudzać ciekawość każdego, kto choć trochę orientuje się w zakresie tych intelektualnych przepychanek.

Jest Bóg, żyje prawda. Inna twarz Stanisława Brzozowskiego
zaskakuje od początku czymś, co można by nazwać polityczną uprzejmością. Jak przyznaje we wstępie redaktor tomu, Maciej Urbanowski, celem książki nie jest udowodnienie, że Brzozowski posiadał poglądy prawicowe, lecz ukazanie, że współcześnie niektóre z jego poglądów moglibyśmy uznać za prawicowe. A także to, że Brzozowski posiadał poglądy z natury lewicowe, lecz w żaden sposób nie są one paralelne do postaw współczesnej polskiej lewicy. Paradoksalnie, teksty wybrane przez Urbanowskiego osłabiają popularne przedstawienie politycznej tożsamości Brzozowskiego, ukazując wieloznaczność jego postaw, zmienność i historyczną zależność – czyli de facto posługują się praktykami lewicowymi po to, by Brzozowskiego od lewicy uwolnić.

Książka składa się z trzech części. Pierwszą stanowi tekst Stanisława Brzozowskiego o Johnie Henrym Newmanie, drugą zbiór tekstów poświęconych Brzozowskiemu z lat 1921-1988, a trzecią nowsze teksty o Brzozowskim (2001-2011). W ten sposób rozprawiono się z mitem "powrotu do Brzozowskiego". Okazuje się bowiem, że nie mamy do czynienia z żadnym powrotem, ponieważ Brzozowski w polskiej myśli krytycznej obecny jest praktycznie w każdym dziesięcioleciu (w zbiorze nie znajdziemy jedynie tekstów z lat 70. i 90., choć wynika to zapewne z konieczności wyboru, a nie braku tekstów w tych dekadach). Jeśli zaś w ostatnim czasie obserwujemy nasilenie obecności tekstów Brzozowskiego w kulturze, to wynika to – jak pisze Jakub Lubelski – z próby zawłaszczania przestrzeni symbolicznej, kreowania pewnego rodzaju marki przez środowisko Krytyki Politycznej.

Nie jest moim zamiarem wdawać się w polemikę z którąkolwiek ze stron. Przyznać trzeba jednak, zupełnie obiektywnie, że Jest Bóg, żyje prawda w bardzo dosadny sposób zwraca uwagę na to, że Brzozowski lewicowcem raczej bywał, niż był, a z pewnością nie był lewicowcem w wydaniu Krytyki Politycznej. Co jednak nie dyskredytuje go jako jej patrona, bo przecież tak samo towarzystwo naukowe mogłoby obrać na swego patrona Euklidesa, od którego współcześnie raczej się odchodzi, lecz nie same twierdzenia, a postawy byłyby tu pewnie ważne i wiążące.

Jest Bóg, żyje prawda to potrzebna książka. Zwraca ona uwagę na wielowymiarowość Brzozowskiego. I choć zastanawia, czy współcześnie Brzozowski na pewno opowiadałby się częściej za prawicą lub konserwatyzmem, czy za liberalną lewicą, to tego typu rozważania pozostają w sferze domysłów i fantazji. Lepiej więc wracać do tego, co dane i wiadome, a więc do tekstów, przed czym Inna twarz Stanisława Brzozowskiego nie ucieka.
 

Jest Bóg, żyje prawda. Inna twarz Stanisława Brzozowskiego

Redakcja: Maciej Urbanowski
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Fronda
Wydanie polskie: 11/2012
Liczba stron: 464
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788362268986
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus