Rachel Hartman "Łuska w cieniu" - recenzja powieści


www.gildia.pl
Łuska w cieniu.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 27,30 zł 39,00 zł
dodaj do koszyka

Mrok nad Goreddem

Ponad rok temu MAG wydał powieść Serafina – niestandardowe fantasy o smokach, ludziach i tych pomiędzy, mieszańcach, osadzone w fikcyjnej krainie Goredd. Tytułowa bohaterka, Serafina, nastoletnia muzykantka, stanęła przed nie lada wyzwaniem – jako jedyna mogła utrzymać pokój między dwoma nieufającymi sobie nawzajem gatunkami. Powieść była napisana w delikatny i lekki sposób, wciągająca, z dobrze nakreślonymi wątkami, pełna interesujących postaci.

Teraz trafiła w nasze ręce kontynuacja zatytułowana Łuska w cieniu. Serafina, którą pozostawiliśmy na murach Goreddu, gdy z księciem Kriggsem decydowali, że dla dobra zagrożonego państwa i ich przyjaciółki (i narzeczonej Kriggsa), księżniczki Gliseldy, pozostaną wyłącznie przyjaciółmi. Sytuacja jednak szybko zaczyna się komplikować. Najpierw smocza wojna domowa przybiera na sile, zagrażając udzielającemu schronienia części saarów (czyli smoków w ludzkiej postaci) Goreddowi. Potem Serafina odkrywa sposób, w który mogłaby obronić stolicę, jednak wymaga to od niej wyruszenia w podróż przez wszystkie krainy dookoła, te przyjazne, jak i wrogie. Ostatecznie do problemów dołącza ten najgroźniejszy: Jannoula, półsmoczyca, którą kiedyś Serafina wpuściła do swojego umysłu.

Przyznam, że nie mogłam się doczekać tej książki. Serafina spodobała mi się wyjątkowo, liczyłam więc na podobne przeżycia związane z Łuską w cieniu. Teraz, po lekturze, muszę powiedzieć, że nie wiem, czy moje nadzieje się spełniły, czy nie.

Styl Rachel Hartman pozostał niezmieniony – powieść czyta się szybko i z zadowoleniem, a pierwszoosobowa narracja – której osobiście nie lubię – wcale nie przeszkadza; ba!, podkreśla najważniejsze elementy fabuły – spora część akcji dzieje się bowiem w głowie Serafiny (dosłownie!), a ona sama w pewnym momencie staje się całkowicie osamotniona i musi stawić czoła wszystkim niebezpieczeństwom, grożącym jej i całemu państwu. Bardzo interesująco wypadł też sam świat przedstawiony – w Serafinie mieliśmy do czynienia tylko z Goreddem, o innych krajach zaledwie wspomniano. Teraz bohaterka zabiera nas w podróż przez barwne i różnorodne Krainy Południa. Autorka naszkicowała Samsan, Porfirię i Ninys, opierając się na europejskich państwach, wybierając, mieszając i przekształcając ich cechy charakterystyczne. W Ninysie rozpoznamy mieszankę z pogranicza Francji i Włoch, w Samsanie – definitywnie kraje germańskie. Z kolei Porfiria to baśniowa wręcz kraina łącząca w sobie Grecję, Turcję i zapewne inne ciepłe, dość egzotyczne kraje. Przyjemnie to obserwować.

Zaskakuje, jak w pewnym momencie zmienia się ton powieści. Już wcześniej nad Goreddem zawisło niebezpieczeństwo, jednak im dalej podróżuje Serafina, tym bardziej Łuska w cieniu staje się mroczna. Wydarzenia rozgrywają się bez jej udziału – w końcu jest daleko – dlatego dziewczyna nie ma możliwości ingerencji. Bohaterka zostaje w pewnym momencie wręcz całkowicie odcięta od swoich najbliższych – a także od wszelkiej nadziei na zmianę losu. Nie każdemu przypadnie do gustu ta ciężka atmosfera, ale osobiście liczę to na plus.

Jednak końcówka pozostawia uczucie niedosytu. Do tego samo zakończenie głównego wątku wydaje się nieco... naciągane. Został on zamknięty pospiesznie pod koniec książki, w dość mistyczny sposób i czytelnik zostaje lekko skołowany, wpatrując się w ostatnie akapity. Czy może to być zapowiedź jeszcze jednej książki z Serafiną w roli głównej? Możliwe. Na pewno powstała Serafina 0,5 – prequel do pierwszej powieści, dostępny zresztą za darmo online. Rachel Hartman nie wspomina, czy ma zamiar kontynuować historię Serfainy.

Należy też wspomnieć, że Łuskę w cieniu można czytać zupełnie niezależnie od Serafiny. Na początku jest krótkie, kronikarskie streszczenie dotychczasowych wydarzeń, w trakcie narracji także wtrącane są odpowiednie wyjaśnienia i komentarze. Myślę, że to zaleta i miły gest wobec nowych czytelników i tych, którzy nie pamiętają już dokładnie całej opowieści.

Podsumowując, Łuska w cieniu to niezła powieść, jednak nie tak dobra, jak Serafina. Na pewno da sporo radości czytelnikom, jest ciekawa, idealna na dłuższe popołudnia w domu jako niezobowiązująca lektura. Ale mimo to – czegoś jej brak.

Łuska w cieniu

Autor: Rachel Hartman
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 8/2015
Tytuł oryginalny: Shadow Scale
Liczba stron: 480
Format: 135x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788374805544
Wydanie: I
Cena z okładki: 39 zł



blog comments powered by Disqus