Rachel Hartman "Serafina" - recenzja książki

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Beata Liwoch
2 lutego 2015

www.gildia.pl
Serafina.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 35,10 zł 39,00 zł
dodaj do koszyka
Moment przełomowy
 
Na pierwszy rzut oka - taka sobie fantastyka. Okładka à la powieść fantasy dla młodych kobiet, zawiewa lekko Andre Norton, tylko czcionka mniejsza i objętość większa. Nic dziwnego, że wielu czytelników może podchodzić do niej jak do jeża. Jedyne, co zastanawia, to to, że wydał ją MAG - a to raczej gwarant lektury przynajmniej interesującej. Może więc warto spróbować?
 
Tak zapewne przedstawiały się przemyślenia niejednego z ewentualnych czytelników, którzy stanęli przed Serafiną. Bo i na pierwszy rzut oka powieść nie prezentuje się specjalnie atrakcyjnie. Tytułowa Serafina, młoda, wyjątkowo uzdolniona i przy tym dziwna asystentka nadwornego kompozytora królestwa Goreddu, gra jak anioł na pogrzebie księcia Rufusa. Książę zginął w tajemniczych okolicznościach, a jego śmierć przypisuje się smokom. 40 lat wcześniej Goredd podpisał z nimi traktat o pokojowym współistnieniu - śmierć Rufusa w przeddzień okrągłej rocznicy stawia wszystko na ostrzu noża. W mieście zaczynają się niepokoje, organizują się grupy żądające czystości i wydalenia z kraju wszystkich smoków (które przebywają tam w ludzkiej postaci, oznaczone wyłącznie dzwonkami). W tym wszystkim tkwi Serafina, obsesyjnie chroniąca swój sekret - jej matka była smokiem. 
 
Autorka łączy w Serafinie kilka klasycznych motywów: smoki, wymyślony neverland stylizowany na późne średniowiecze, zawirowania na tronie, bohaterkę o niezwykłych zdolnościach. Do tego dołożyła moment kulminacji napięcia (ważna rocznica, niepokoje społeczne), dzięki czemu tytułowa postać ma szansę wpaść w sam środek akcji i okazać się nosicielką Nowego (przez duże N, jak się okazuje). Wbrew początkowym obawom mieszanka ta okazała się jednak nie tylko strawna, ale też bardzo przyjemna w odbiorze. 
 
Zacznijmy od tego, że główna bohaterka to nie typowa zahukana dama w opałach, rozpaczliwie miotająca się między swoimi kompleksami, przystojnymi adoratorami i Wielkim Niebezpieczeństwem. Serafina, jakkolwiek skryta, jest charakterna i uparta, mimo że momentami popada w melancholię. Kiedy uświadamia sobie, jakie są jej prawdziwe możliwości, zaczyna odrzucać strach na rzecz większego dobra - utrzymania status quo. Smoki też są całkiem ciekawymi stworzeniami. Tradycjonaliści, w ludzkiej postaci często naukowcy, usiłują zrozumieć ludzi i ich postrzeganie świata, mimo to, że nie potrafią odczuwać emocji. Orma, smok-wuj Serafiny, wprowadza czytelnika w świat wielkich gadów i przy tym szybko zyskuje jego szacunek i sympatię. Będzie płomykiem nadchodzącego Nowego, w kontraście do starszego pokolenia smoków, które najchętniej wszelkie tego typu atrakcje usunęłoby z powierzchni ziemi.
 
Jest też wątek romantyczny, ale nie nachalny i dość niestandardowy. W jego centrum jest oczywiście Serafina, zamieszani zostają także księżniczka - która najwyraźniej bardzo chce się z Serafiną zaprzyjaźnić - oraz jej narzeczony, co ciekawe - bękart. Całość wprowadzona jest ostrożnie, Rachel Hartman rozsądnie nie wysuwa romansu na pierwszy plan. Raczej snuje go w tle, skupiając się na głównym wątku i postaci Serafiny. Płynna, lekko stylizowana narracja także jest plusem. Odbiór jest przyjemny, lekki, bez zgrzytów, w czym pomaga też porządnie wykonana redakcja. 
 
Ogółem - nie jest to powieść najwyższych lotów, ale jest ciekawa i dobrze poprowadzona. Zapewni wartościową rozrywkę, sporo zadowolenia z lektury, zaciekawi interesującym ujęciem tematu nietolerancji oraz smoków jako takich. Warte zerknięcia i zakupu.

Serafina

Autor: Rachel Hartman
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2014
Tytuł oryginalny: Seraphina
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 480
Format: 135x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788374804523
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,00 zł
Materiały powiązane:




blog comments powered by Disqus