Recenzja książki "Krew z krwi"

Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Korekta: Bool
12 listopada 2012

Nasze rodzime fantasy dość często stanowi połączenie elementów fantastycznych z prawdziwymi wydarzeniami historycznymi wziętymi z czasów sarmackich. Kozacy, monarchowie, wojny między królestwem Polski a Rosją, szlachta – to stałe elementy wpisane w nasz dorobek na tym polu. Historia opowiedziana w „Wilkozakach” Rafała Dębskiego rozgrywa się na tle powstania Chmielnickiego.

Wydarzenia w "Krwi z krwi", drugim tomie opowieści o tajemniczych mieszkańcach stepów, są bezpośrednią kontynuacją tych z "Wilczego prawa". Serhij Kostenko, były kozacki chorąży, rusza tropem legendy – tylko Wilkozacy są w stanie zapewnić ratunek jemu i jego przemienionej żonie. Równolegle zapoznajemy się z wątkiem powstania, jakie wzniecił na Ukrainie hetman Chmielnicki (postać doskonale znana z podręczników do historii). Dodajcie do tego odrobinę szlacheckich układów, powiązań i malwersacji oraz szczyptę ironicznego humoru, a otrzymacie drugi tom wilkozackiej sagi.

Rafał Dębski postanowił podejść do tematu szlacheckiej fantasy od innej strony niż jego koledzy po fachu (jak Komuda czy Piekara), w jego książce elementy fantastyczne nie są tylko skąpym dodatkiem, ledwie okraszającym wątek historyczny. Autor w łatwy i przystępny sposób łączy ze sobą elementy słowiańskiej kultury oraz wierzeń z postaciami historycznymi.

Tytułowi Wilkozacy bardzo różnią się od zwykłych ludzi i wręcz hołubią swą inność. Widać to chociażby po ich zachowaniu – starają się trzymać z dala od ludzkich siedzib, nie rozumieją także czynności, które dla innych są czymś oczywistym. W jednej ze scen dwaj tytułowi bohaterowie pod ludzką postacią nie mogą pojąć, po co są... pieniądze. Stado trzyma się tutaj tylko swoich, wewnętrznych zasad – widać to praktycznie na każdym kroku, ze szczególnym uwzględnieniem pozycji w hierarchii stada poszczególnych bohaterów.
Wiele epizodów powieści opiera się bezpośrednio na pisanych i niepisanych prawach. Te sceny są już nieco słabiej dopracowane i nie we wszystkich da się naprawdę poczuć się rygor wilczego prawa, niczym bata nad nieposłusznymi członkami watahy.

„Krew z krwi” to kontynuacja dobra, Rafał Dębski ponownie pokazał, że mając ciekawy pomysł, potrafi go rozwinąć w powieść. Przeplatające się nieustannie wątki historyczne z motywami fantasy także dodają książce uroku – czytelnik ma wrażenie, że uczestniczy w wydarzeniach, jakie niegdyś miały miejsce. Pozostaje nam tylko czekać na zwieńczenie wilkozackiej trylogii.

Wilkozacy #2 - Krew z krwi

Autor: Rafał Dębski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 10/2012
Liczba stron: 328
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375748253
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,90 zł



blog comments powered by Disqus