Nowe przygody polskich „czarodziejów”

Autor: Mirosław Skrzydło
1 stycznia 2009

„Felix, Net i Nika oraz orbitalny spisek” to już piąty tom przygód dzielnych nastolatków, uczęszczających do prywatnego gimnazjum w Warszawie. Tym razem konieczne było podzielenie powieści na dwie części, dlatego też dostajemy tylko początek nowej przygody polskich „czarodziejów”. Co nie umniejsza faktu, że mamy do czynienia z iście niesamowitą książką, pełną barwnych postaci i nieprawdopodobnych zdarzeń.

Jak poprzednia część przygód Felixa i spółki zaczynała się od imprezy z okazji Halloween, tak piąty tom rozpoczyna się od zabawy Sylwestrowej w domu kolegi z klasy, Gilberta. Podczas tego uroczego wieczoru trójka dzielnych nastolatków trafia na ukrytą, skonstruowaną przez ojca Gilberta rakietę, którą bohaterowie niefortunnie uruchamiają. Momentalnie wszczynają śledztwo, mające na celu odkrycie tytułowego orbitalnego spisku.

Młodych poszukiwaczy przygód czekają nie tylko fantastyczne przeżycia, w których będą musieli wykorzystać swe wrodzone talenty, ale także problemy zupełnie ludzkie. Felix musi uporać się ze śmiercią swej babci oraz wspomóc psychicznie swą matkę w jej katorżniczych próbach znalezienia dobrej pracy. Nika zostaje oskarżona o picie alkoholu w damskiej toalecie, a co za tym idzie, utratę potrzebnego jej stypendium naukowego. Rodzinę Neta odwiedza ekscentryczna babcia z Australii, a sam młodzieniec cierpi z powodu ciągłego płaczu urodzonych niedawno bliźniaków, których pieszczotliwie nazywa bratosiostrą.

Związek Neta i Niki poważnie wpłynie na ich przyjaźń z Felixem, który zwyczajnie w świecie czuje się jak piąte koło u przysłowiowego wozu. Ucierpi na tym ich detektywistyczne śledztwo, prowadzące do rozwiązania zagadki wysłanej w kosmos rakiety i ocalenia mieszkańców stolicy przed zagładą. Rafał Kosik pokazuje w ten sposób, że tylko poprzez połączenie swych zdolności jego młodzi bohaterowie mogą odnieść sukces.

Gimnazjum, do którego uczęszczają, stara się o specjalny certyfikat, dzięki któremu dyrektor będzie mógł spokojnie podnieść czesne. W związku z tym dochodzi do wielu zabawnych sytuacji, ukazujących wady polskiego systemu szkolnictwa, np.: przydzielenie każdej klasie innego koloru mundurka czy szczegółowa kontrola jakości szkoły. Pojawiają się również nowi nauczyciele, z których na największą uwagę zasługuje despotyczny wuefista, pan Cyryl Borkowski. Szkoda tylko, że tak małą rolę w tym tomie odgrywa mój ulubiony nauczyciel, tworzący nowe gatunki roślin, szalony biolog – profesor Butler.

Felix, Net i Nika to tacy polscy „czarodzieje”, którzy, zamiast magii, w swych zmaganiach ze złem wykorzystują wiedzę z dziedzin nauki takich jak robotyka, astronomia czy informatyka. W przeciwieństwie do J. K. Rowling, pan Rafał nie uśmierca niepotrzebnie połowy bohaterów, by uczynić swą serię bardziej dramatyczną. Udowadnia, że można stworzyć interesujące książki, pełne zaskakujących zwrotów akcji, mądrych dialogów z całą gamą intrygujących postaci. I za to wielka mu chwała.

„Felix, Net i Nika oraz orbitalny spisek” to powieść w sam raz dla przesiadujących godzinami przed ekranem komputerów nastolatków, którzy znajdą tutaj masę świeżych technologicznych pomysłów. To również pozycja obowiązkowa dla fanów rodzimych książek spod znaku science-fiction i przygody. Gorąco polecam! Niekwestionowana szóstka.

P.S. Pozostaje nam teraz tylko niecierpliwie czekać na ciąg dalszy, podobnie jak na powstający właśnie film na podstawie drugiego tomu przygód Felixa, Neta i Niki. Obyśmy się tylko nie zawiedli, w jednym i w drugim przypadku.

Felix, Net i Nika #5 - Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek

Autor: Rafał Kosik
Wydawnictwo: Powergraph
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 11/2008
Liczba stron: 420
Format: 135x205 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-61187-06-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 36,90 zł


blog comments powered by Disqus