Recenzja książki "Vertical"

Autor: Greg K1ler
7 listopada 2006

Z trudem muszę to przyznać, ale większość polskich autorów (zresztą nie tylko) powtarza do znudzenia utarte schematy literackie. Kroczy tak bardzo wydeptanymi ścieżkami, że tylko młodsi czytelnicy nie mają tego jeszcze dosyć. Pozytywnie na tym mrocznym tle wyróżniają się właściwie tylko trzy osoby. Prywatnie nazywam ich ideowcami, czyli pisarzami tworzącymi idee. Takimi, dla których najważniejszy w książce jest pomysł. Mowa o Dukaju, Huberacie i właśnie Rafale Kosiku, autorze Verticala.

Pierwszy ma niemiły zwyczaj gubienia się w stworzonych przez siebie światach, strzela nimi niczym strzelbą na słonie do mrówek. Drugi, trudny w odbiorze, przez co niedoceniany. Trzeci to przykład na to, jak można wyjść z takiej sytuacji obronną ręką. Jego kolejna powieść, na którą przyszło czekać bez mała tyle, co na najnowszą płytę zespołu Tool, to kolejny raz solidna dawka energetycznej literatury. Energetycznej, bo każe z ciarkami na plecach oczekiwać następnych dokonań Rafała. Ktoś powie, znowu Kosik, znowu hit, stajesz się, recenzencie, nudny. Trudno, powtórzę się. Książka wstrząsa.

Vertical to powieść-cebulka. Kolejne warstwy, pozornie ze sobą niezwiązane, odkrywane są przed czytelnikiem powoli i z pieczołowitością. W każdym z przedstawionych światów można znaleźć pewną świeżość. Im dalej tym lepiej, gdyż zaczyna się to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli zazębianie. Wpierw poznajemy jednak bohatera - Murka - który żyje sobie w powietrznym mieście, pnącym się nieustannie w górę po niekończących się linach. Całe społeczeństwo metropolii nie wydaje się mieć problemu z takim stanem rzeczy, ale on w pewnym momencie zadaje PYTANIE: skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy? Wiadomo, że tego typu pytania nie mogą pozostać bez odpowiedzi, przez co poszukiwanie rozwiązania zagadki w pewnym momencie przyjmuje formę drastyczną.

Podwodne miasta, błękit nieba przecinany wstęgami lin, głębia kopalń, zakrzywiona czasoprzestrzeń, tajemniczy konstruktorzy statków, gigantyczne mechanizmy.

Miłość, przyjaźń, poszukiwanie sensu życia, tajemnica śmierci.

Wszystko to odnajdziecie w tej powieści. I wciągnie Was ona, tak jak i ze mną to zrobiła. Czytałem ją już dwa razy, co nieczęsto mi się zdarza. I pewnie jeszcze do niej wrócę. By znaleźć _prawie_ wszystkie smaczki, wynaleźć alternatywne zakończenie, inaczej ją zinterpretować. To ostatnie jest najważniejsze, bo Rafał nie podał na tacy ostatecznej odpowiedzi. Od Ciebie czytelniku zależy, czy będzie ona optymistyczna, czy wręcz przeciwnie.

Takie pozycje na naszym rynku cieszą niepomiernie. Bo każą myśleć, drążą temat życia, a jednocześnie nie przynudzają, nie zalewają falą niezrozumiałych słów, a w końcu nie są wtórne. Jedynym minusem jest to, że Rafał wróci teraz do przygód zwariowanej paczki przyjaciół. Nie żeby mnie to martwiło, ale kolejna "dorosła" powieść ujrzy światło dzienne pewnie nieprędko. Ech. Tak to jest, z tymi najlepszymi z najlepszych. Brawo Rafał!

Vertical

Autor: Rafał Kosik
Wydawnictwo: Powergraph
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 7/2006
Liczba stron: 320
Format: 120x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 83-921466-4-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,40 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus