Recenzja książki "W skrócie"

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Magda Pudło
6 marca 2010

Jakoś dziwnie się składa, że ilekroć poszukujemy w dużych księgarniach książek Ziemkiewicza, zawsze, ale to zawsze, odnajdziemy je na półce z fantastyką. Nie pomogła w tej sprawie kariera autora-publicysty, dawniejsza wszak niż fantasty, nie pomagają też ostrzeżenia na okładce: „fabryka faktu”. Jeśli więc ktoś, trafiwszy na „W skrócie”, oczekiwał, zgodnie z księgarnianym przydziałem, kolejnej fantastycznej powieści osadzonej w realiach (sądząc po okładce) PRL, może się srodze zawieść.

„W skrócie” jest Ziemkiewiczowskim almanachem wiedzy o współczesnej Polsce. Autor ułożył w kolejności alfabetycznej hasła, które uznał za ważne. Jest tu „antysemityzm”, jest „polityka”, „Kościół”, ale są też: „kac”, „smok” i „młode gnoje”. Druga część książki serwuje nam kilka wywiadów z RAZ-em, przeprowadzonych przez dziennikarzy „Lampy” i znanych portali politycznych. Nie jest to więc w najmniejszym stopniu rozrywka, której szuka osoba zwykle sięgająca do półki z beletrystyką.

Słowo „almanach” należy jednak potraktować z przymrużeniem oka. Ziemkiewicz nie stworzył polskiego słownika polityczno-społecznego, nie usiłował też przekazać czytelnikowi wiedzy faktycznej, historycznej czy na dobrą sprawę jakiejkolwiek innej. „W skrócie” pokazuje całkowicie subiektywną, podszytą ironią i dużą dozą cynizmu wizję współczesnej Polski widzianą okiem dziennikarza. Do pewnego momentu książka jest więc bardzo przyjemną, rozrywkową czytanką, pochłanianą szybko i bez większych problemów. Osoby zorientowane w sytuacji politycznej po roku ’89 oraz w sytuacji ogólnej przed nim będą się nieźle bawić. Ba, będą się również zastanawiać – bo Ziemkiewicz w swój specyficzny sposób piętnuje absurdy kryjące się tuż pod powierzchnią niezmąconej tafli Zdrowego Rozsądku i Logicznego Myślenia w polskich instytucjach... i polskiej mentalności.

Jednocześnie „W skrócie” należy czytać małymi dawkami. Dziennie kilka-kilkanaście stron, względnie haseł, wystarczy w zupełności. Inaczej bardzo szybko następuje przesyt – formą, treścią, stylem, poglądami autora i jego osobistymi wynurzeniami. Czytając, należy pamiętać, po której stronie politycznej barykady stoi Rafał Ziemkiewicz. Mimo trafnych obserwacji autora jego komentarz do haseł może budzić kontrowersje.

W książce wyraźnie widać, jak wysokie mniemanie Rafał A. Ziemkiewicz ma o sobie i swoich dokonaniach. Jakkolwiek początkowo może to nie przeszkadzać, z każdą kolejną stroną staje się bardziej drażniące. Wspomnienia i komentarze odautorskie zaczynają przytłaczać główny zamysł całości dzieła i z całkiem ciekawego projektu publicystycznego powstaje raczej męcząca mieszanka. Oczywiście, osoby ukierunkowane bardziej prawicowo będą raczej zadowolone z lektury – w końcu to prawdopodobnie do nich skierowany jest ów tekst.

Nie przedłużając: z zakupem należy uważać. Jeśli poglądy polityczne czytelnika odchylają się w lewo lub poszukuje on książki rozrywkowej czy po prostu fabularnej, lepiej omijać „W skrócie”. Z kolei ci, którzy lubią eksperymenty, publicystykę, szukają tematów (bądź powodów) do dyskusji, z czystym sumieniem mogą skierować się z tą pozycją do kasy sklepu.

W skrócie

Autor: Rafał A. Ziemkiewicz
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 7/2009
Liczba stron: 280
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7574-109-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 21,99 zł



blog comments powered by Disqus