"Błękitna nadzieja" - recenzja książki


Czy paranormal romance w końcu nam się znudzi?
 
Błękitna nadzieja to trzeci i ostatni tom "błękitnej" serii popularnej pisarki. Historia – co jest niezaprzeczalnym plusem – zamyka się ostatecznie i nie zawiera oczywistych furtek do ewentualnych kontynuacji. Co zatem dostaje zainteresowany czytelnik, sięgając po tę książkę?
 
Alex, znana już z poprzednich części, coraz mocniej pragnie uratować Calluma i pozostałych Żałobników. Po przejściach z Lucasem i Catherine boi się, że nigdy nie znajdzie sposobu, żeby przywrócić ukochanemu życie, ani nawet żeby pozwolić mu umrzeć. Dodatkowo podczas wakacji w odległej Hiszpanii poznaje niezwykle przystojnego Maxa. Wszystko zaczyna się niezwykle komplikować, a znajdowane w gazetach wiadomości o zwłokach wyłowionych z Tamizy wcale sprawy nie ułatwiają. 
 
W tej części cyklu romansu jest akurat najmniej. Większość ksiażki to opis wewnętrznych zmagań Alex, jej prób dotarcia do prawdy i rozterek związanych z niematerialnością jej ukochanego. Dylematy momentami są bardzo poważne – na szali leżą życie, śmierć lub wieczne zatracenie Żałobników. To akurat wielka zaleta tej powieści.
 
Sam pomysł na książkę też był niezły i dobrze zrealizowany. Część trzecią można czytać bez znajomości poprzednich dwóch – Ransom tak prowadzi narrację, aby czytelnik bez problemu orientował się we wcześniejszych wydarzeniach. To kolejny ogromny plus. Podobnie akcja poprowadzona jest dość szybko i sprawnie. Należy też pamiętać, że główną bohaterką jest nastolatka i do takiej grupy wiekowej jest też skierowana recenzowana pozycja – więc i sposób narracji jest dostosowany do potencjalnych odbiorców. 
 
Z drugiej strony, miejscami powieść sprawia wrażenie, jakby wydawca mocno ją pociął, a autoka musiała stosować rozwiązania typu deus ex machina – nagłe zwroty akcji, dla których ciężko znaleźć uzasadnienie, niewyjaśnione do końca pomysły, które przeszkadzają w zrozumieniu całości i tym podobne. Chwilami po przewróceniu kartki czytelnik musi się poważnie zastanowić, czy przypadkiem w wydaniu nie brakuje stron...
 
Rozczarowuje nieco zakończenie. Na dosłownie trzech stronach opisano skomplikowaną, długą relację, spłycając ją do granic możliwości i odzierając z jakiejkolwiek literackiej atrakcyjności. Dodatkowo niemal uśmiech politowania wbudza opis końcowego spotkania Alex i Calluma. Aby nie zdradzać dokładnie finału serii, poprzestańmy na stwierdzeniu, że takie rozwiązania pasują raczej do bajek Disneya niż do książek dla nastolatków...
 
Jeśli mielibyśmy w kilku słowach opisać Błękitną nadzieję, to należało by ją określić jako przyjemne czytadło dla młodszych czytelniczek. Nie jest to zbyt dobra pozycja, ale czyta się ją lekko i bez problemu – jakkolwiek w pamięci nie pozostaje.

Błękitna #3 - Błękitna nadzieja

Autor: S.C. Ransom
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 9/2012
Tytuł oryginalny: Scattering Like Light
Rok wydania oryginału: 2012
Liczba stron: 256
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324143672
Wydanie: I
Cena z okładki: 32,80 zł



blog comments powered by Disqus