"Michael Vey. Więzień celi 25" - recenzja książki


Elektryzujące – dosłownie i w przenośni
 
To chyba pierwsza książka Fabryki Słów – poza Okiem jelenia – przeznaczona stricte dla młodzieży. Wydawcy sięgnęli po sprawdzonego autora, który na zagranicznych rynkach już od lat święci triumfy, na dodatek zaserwowali nam jego dość świeżą powieść – wydaną w 2011 roku. Okazuje się, że nie bez powodu młodzi Amerykanie szaleją za Evansem!
 
Od początku: Michael Vey jest gdzieś na samym dole szkolnego łańcucha pokarmowego. Drobny, cichy piętnastolatek, posiadający jednego tylko przyjaciela – wybitnie inteligentnego, nieśmiałego Ostina, zajmującego się głównie jedzeniem. Podkochuje się w najpopularniejszej dziewczynie w szkole, jest prześladowany przez grupkę osiłków i wyraźnie nielubiany przez tyranizującego szkołę dyrektora. Tym, czego o Michaelu nikt nie wie, jest fakt, że jego organizm generuje elektryczność – jak, nie przymierzając, węgorz elektryczny. Poraża ludzi, ładuje akumulatory, przeciąża żarówki... kiedy oczywiście zechce. 
 
Przez te wszystkie lata jemu i jego mamie udawało się ukrywać jego zdolności, ale niestety nic nie trwa wiecznie. Kiedy jego sytuacja w szkolnej hierarchii powoli ulega zmianie, zaczyna się nim interesować tajemnicza organizacja – ta sama, przed którą jego matka starała się go chronić. Jednocześnie Michael zaczyna odkrywać tajemnice związane ze swoją przeszłością – często dramatyczne...
 
Nietrudno znaleźć w Więźniu celi 25 zalety. Narracja prowadzona jest dynamicznie i spójnie. Powieść rozpoczyna się jak typowa historia szkolna – liceum, niepopularny dzieciak, nagły zwrot akcji... Ale nawet te fragmenty, na pierwszy rzut oka sztampowe, są opisane w interesujący sposób, bez zbędnych dłużyzn i wtrętów. Następujące potem przyspieszenie akcji, podział narracji na pierwszoosobową Michaela oraz trzecioosobową Taylor – jednej z bohaterek – dodaje książce różnorodności i pozwala na zgrabne odejście od monotonii. 
 
Fabuła, jakkolwiek oparta na fantastycznym fundamencie, bardziej oscyluje w okolicach thrillera – mamy i działających bez skrupółów bogaczy, i międzynarodowy spisek, porywaczy i terrorystów, ofiary i cichych bohaterów. Skojarzy się to na pewno z X-men. Pierwsza klasa, jednak o plagiacie nie ma tu mowy: tę książkę czyta się lekko, przyjemnie i bez wrażenia déjà vu. Zwrotów akcji jest masa, wyraźnie widać też rozwój postaci. Główny bohater jest niesamowicie sympatyczny i wcale nie  sprawia wrażenia "ciapy". Z dość wycofanego chłopaka staje się liderem pewnej grupy o jasno określonych wartościach i priorytetach. Podobnie jest w przypadku Taylor, której dylematy są ukazane w sposób jeszcze wyraźniejszy, zwłaszcza poprzez kontrast z odnalezioną siostrą-bliźniaczką. Inne postaci też okazują się nie być do końca czarno-białe. Bohaterowie negatywni, poza oczywistyn antagonistą, postawieni zostają w pewnym kontekście, który niejako ich zachowanie wyjaśnia, czasem również usprawiedliwia lub pozwala na zmianę. 
 
Poza walorami czysto rozrywkowymi, Więzień celi 25 niesie też kilka elementów edukacyjnych i wychowawczych. Pokazuje młodemu czytelnikowi, jak ważne są wartości rodzinne, przyjaźń i docenianie najbliższych, ale też odwaga, twarde stanie przy swoich wartościach i unikanie oceniania wyłącznie po pozorach. Jest to podane w nienachalny sposób, który powinien trafić do przekonania – nawet podświadomie – nastolatkowi. 
 
Jeśli można się pokusić o małe podsumowanie – Michael Vey jest bardzo przyjemną książką, sprawnie napisaną, ze zręcznie poprowadzoną fabułą, idealnie dopasowaną do grupy docelowej. Co ciekawe, starszemu czytelnikowi również zapewni sporo rozrywki. Nie należy co prawda uznawać tej pozycji za literaturę najwyższych lotów, niosącą ogromne walory artystyczne – ale nie oszukujmy się, to po prostu świetna lektura na zabicie czasu, do propagowania czytelnictwa wśród młodzieży i po prostu na czas wolny. Miejmy nadzieję, że druga część utrzyma ten poziom.

Michael Vey. Więzień celi 25

Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 4/2013
Tytuł oryginalny: The Prisoner of Cell 25
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 368
Format: 125x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375747706
Wydanie: I
Cena z okładki: 9,99 zł



blog comments powered by Disqus