Recenzja książki "Namiętność sukuba"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Bool
18 sierpnia 2011

Georgina Kincaid w natarciu! Autorka cyklu o demonicy zarażającej mężczyzn seksualnym bakcylem rozwija skrzydła i szybuje dalej w przestrzeni nowych wątków. Sukub, z którym mieliśmy okazję się zaznajomić, wciąż żyje, ale czy ma się dobrze? I czy sama opowieść o nim nie zaczyna schodzić na przysłowiowe psy?

Zazdrosna o swego byłego partnera, Setha, Georgina nie może znieść, że tak szybko odnalazł on pocieszenie w ramionach jej najlepszej przyjaciółki. Aby skrócić jej psychiczne męki, przełożony Georginy, Jerome, wysyła ją z misją do odległego Vancouver, by tam stawiła czoło Cedrikowi – tamtejszemu przywódcy społeczności demonów. Kłopoty mnożą się wraz z niewytłumaczalnym zniknięciem Jerome’a oraz tym bardziej tajemniczą utratą nadnaturalnych mocy całej watahy z Seattle, w której przecież niepodzielnie królowała Georginia.

Na pierwszy rzut oka ten labirynt wątkowy może wydawać się atrakcyjnym dla czytelnika, który do tej pory z twórczością Mead nie miał okazji się zetknąć. Ci, co poczuli oddech sukuba na własnej skórze, wertując już niejedną z jej powieści, być może ziewną pod wpływem znużenia stereotypowością, w pułapkę której wpadła autorka „Melancholii sukuba”. Bo prawdą jest, że schemat cały czas pozostaje ten sam, a sceny miłosne, którymi Mead próbuje podrasować ubytki w fabule, stają się powoli jeśli nie tendencyjne, to niesmaczne. Znikł z nich ów zapierający dech w piersiach subtelny erotyzm, za to na pęczki tu brutalnego, wyjętego żywcem z pornograficznych brukowców seksu, który funkcjonuje jako swoisty zapychacz przestrzeni na kartce papieru, a nie jako jeden z elementów barwnego życia demonicznej kusicielki.

Wraz z Georginą zatem stacza się i sama powieść. W trakcie lektury można odnieść wrażenie, że dla Mead przyszedł najwyższy czas zmierzyć się z innym tematem literackim. Polot, jaki miały pierwsze z części serii, ugrzązł gdzieś po drodze, zostały tylko opary, które wspiera jedynie komercyjny sukces. Dlatego wielu z odbiorców, sięgając po sprawdzoną prozę spod znaku sukuba, która przypadła im do gustu, najprawdopodobniej dozna potężnego rozczarowania i awersji do kolejnych, być może tak samo mało ambitnych części cyklu.

Demoniczny pamiętnik przyćmiła rutyna. Egocentryczna jak zawsze narratorka i protagonistka w jednym tym razem zdominowała powieść całkowicie, nie dając właściwie żadnemu innemu bohaterowi zaistnieć na dłużej. A ileż w końcu można śledzić wynurzenia jednej i tej samej osoby, tak bardzo przewidywalnej w swych działaniach i monotonnej charakterologicznie. Czas posłać Georginę między mole książkowe i zmienić rejony czytelnicze.

Georgina Kincaid #4 - Namiętność sukuba

Autor: Richelle Mead
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2010
Tytuł oryginalny: Georgina Kincaid: Succubus Heat
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 336
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324137572
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,80 zł


blog comments powered by Disqus