Recenzja książki "Labirynt kości"

Autor: Monika "Katriona" Doerre
Korekta: Bool
27 listopada 2012

W powieściach przygodowych, tudzież podróżniczych, główny wątek stanowią przygody podczas – często niebezpiecznej – wędrówki. To rodzaj literatury adresowany najczęściej do młodzieży. Zadaniem powieści przygodowych jest dostarczenie odbiorcy mocnych wrażeń, rozrywki oraz przekazanie pewnej nauki. Ostatnimi czasy ten typ literatury przechodzi swój renesans, zwłaszcza, jeśli chodzi o rynek książki młodzieżowej właśnie. Wystarczy wspomnieć sagę Pierdomenico Baccalario, książki Brandona Mulla czy Richarda Newsome’a.

„39 wskazówek. Labirynt kości” to kolejna pozycja przynależąca do nurtu powieści przygodowych. To również pierwszy tom serii młodzieżowej, której autorami są amerykańscy pisarze. Obecnie składa się ona z jedenastu części, przy czym za każdą z nich odpowiada inny twórca.

Amy i Daniel to sieroty – ich rodzice zginęli w pożarze. Opiekę nad rodzeństwem objęła ciotka, której jednak nie obchodzi dola dzieci. Jedynym jasnym punktem ich życia są wycieczki do babci. Kiedy ta umiera, nawet to zostaje im odebrane. Śmierć ukochanej osoby do dopiero początek zmian, jakie zachodzą w życiu rodzeństwa. Okazuje się bowiem, że babcia zostawiła testament. Nie jest to jednak zwykła ostatnia wola umierającego, ale pełne przygód wyzwanie, które zaprowadzi bohaterów w różne zakątki świata.

Pierwszą rzeczą, jaka nasuwa się na samym początku lektury pierwszego tomu „39 wskazówek”, jest jego podobieństwo do książki „Klątwa miliardera i tajemniczy diament”. Śmierć bogatej starszej pani, testament, zagadka do rozwiązania, pożar rezydencji. Równie żywe są tu wizje występujące w książkach Baccalario – rodzeństwo, tajemnicze przedmioty, niebezpieczni przeciwnicy. Trzeba jednak zauważyć, że wszystkie te „kalki” nie stanowią wady książki.

Powieść jest wprost nasycona wszelkiego rodzaju motywami literackimi. Występuje tutaj motyw podróży, przygody, przyjaźni, rodzinnej tajemnicy czy zagadki - to tylko niektóre, te najmocniej zarysowane.

Książka Ricka Riordana trzyma w napięciu. Od początku do końca nie wiadomo, dokąd autor zabierze czytelnika. Wszelkie niespodziewane zwroty akcji dodają całości odpowiedniej pikanterii, sprawiają, że ciekawość rośnie.

Wpływ na to ma również narracja zastosowana w powieści. Jest ona trzecioosobowa, jednak widziana z różnych perspektyw. Raz narrator towarzyszy Amy, przedstawia czytelnikowi jej spostrzeżenia, lęki i obawy, innym razem jest cieniem Dana, a czasami opuszcza bohaterów i pokazuje zupełnie inne postaci przewijające się na kartach powieści.

Dobre powieści przygodowe mają to do siebie, że wciągają czytelnika w grę, zwłaszcza gdy akcja książki oscyluje wokół rozwiązania zagadki. Tak jest w przypadku „Labiryntu kości”. Czytanie łamigłówek, zastanawianie się nad ich rozwiązaniem – czytelnik mimowolnie staje się kolejnym bohaterem książki.

Powieść dostarcza również wiedzy na temat osiągnięć Benjamina Franklina. Bohaterowie podążają śladem jego dokonań, poznają przeszłość uczonego. Czytelnik towarzyszy im, uczy się razem postaciami. Jednak to nie wszystko – książka zawiera również kilka cennych spostrzeżeń o tym, jak dobro i zło wpływają na ludzi.

Pierwszy tom „39 wskazówek” to bardzo dobra powieść, w której ciągle coś się dzieje. Gwarantuje kilkadziesiąt minut niezapomnianej rozrywki. Kilkadziesiąt, gdyż książeczka jest niewielkich rozmiarów, zarówno jeśli chodzi o wymiary, jak i ilość stron.

39 wskazówek #1 - Labirynt kości

Autor: Rick Riordan
Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Initium
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 4/2012
Tytuł oryginalny: 39 Clues: Maze Of Bones
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 232
Format: 125x185 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788362577132
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,90 zł


blog comments powered by Disqus