Recenzja książki "Conan i Pradawni Bogowie"

Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Korekta: Bool
19 grudnia 2011

www.gildia.pl
Conan i pradawni bogowie.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 38,40 zł 54,90 zł
dodaj do koszyka

Można zaryzykować stwierdzenie, że nieznajomość Conana jest równoznaczna ze spędzeniem ostatniego stulecia w dżungli z dala od jakichkolwiek śladów cywilizacji. Dziś jednak ta postać pokryła się kurzem, zaś młody miłośnik fantastyki nie miał zapewne zbyt wielu szans na kontakt z „dzieckiem” Roberta E. Howarda (nie licząc tegorocznej wersji filmowej jego przygód, która nie wykorzystała potencjału słynnego barbarzyńcy). Stąd niezmiernie cieszy wydanie przez REBIS zbioru opowiadań, których głównym bohaterem jest właśnie Conan. Ale opowiadania to nie wszystko, co znajdziemy w tej książce.

Conan jest inny niż dzisiejsi protagoniści, wymuskani i idealni aż do szpiku kości. Cimmeryjczyk to porywczy wojownik, łatwo ulegający kobiecym wdziękom, przebiegły, a zarazem honorowy strateg. No i beznadziejny dyplomata – lista śmiertelnych ofiar, które w przypływie samobójczego nastroju postanowiły mu się sprzeciwić, jest bardzo długa.

Książka rozpoczyna się krótką przedmową autorstwa Marka Schultza, ilustratora, oraz dłuższym i bardzo treściwym wstępem Patrice’a Louineta, w którym przedstawia on kulisy powstawania kolejnych utworów o Conanie, a także innych bohaterach Howarda, którzy złotymi zgłoskami wpisali się w literaturę fantasy. Dokonuje on zarazem sprawnej analizy Conana jako złożonej osobowości, nie zaś tępego barbarzyńcy, który na mroźnej północy nauczył się jedynie machać mieczem.

Pierwszy tekst autorstwa Howarda to nie opowiadanie, lecz… wiersz, w którym opowiada on o Cimmerii, dzikiej ojczyźnie barbarzyńcy. I można śmiało stwierdzić, że nawet osoby szczerze nielubiące poezji mogą być zaskoczone stylem, w jakim Howard przedstawia te z pozoru dzikie tereny.

Opowiadaniem otwierającym zbiór jest „Feniks na mieczu”, opisujący próbę obalenia Conana jako króla Aquiloni. Jego zakończenie z pewnością zaskoczy niejednego czytelnika. Podobnie jest zresztą we wszystkich historiach zawartych w zbiorze. Conan za każdym razem mierzy się z czymś mrocznym, potężnym, nadnaturalnym, wymykającym się okowom ludzkiej wyobraźni. Co ciekawe, w książce znajdziemy także inną wersję „Feniksa na mieczu”, która ma z pierwszym „Feniksem…” wiele wspólnych cech, jednak zarazem może wydawać się całkowicie innym tekstem.

Większość opowiadań stanowi całkowicie odrębną całość, odcinającą się od pozostałych zarówno fabułą (prowadzoną przez Howarda w dość schematyczny sposób), jak i tłem. Na palcach jednej ręki można policzyć te, w których Conanowi nie towarzyszą piękne niewiasty, zwykle bezbronne i słabe, chociaż zdarzają się wyjątki od reguły. Za każdym razem barbarzyńca ma przy boku inną kobietę, nic nie wiadomo ani o jej przeszłości, ani jak się znalazła w obecnym położeniu.

Podczas lektury widać, jak wiele elementów w świecie Hyborii zaczerpnięte zostało z mitologii nordyckiej,  egipskiej czy południowoindiańskiej. Jest to kolejny element, który stanowi o niepowtarzalności i unikalności każdego z opowiadań – nigdy nie można być pewnym natury przeciwnika, z jakim będzie musiał mierzyć swe siły Conan. Zwykli śmiertelnicy nie stanowią dla niego zagrożenia (nawet w przewadze kilkunastu na jednego), jednak w swojej dzikości Conan lęka się właśnie tego, co nieludzkie.

Na sam koniec w książce znajdziemy parę szkiców fabularnych (nawet bez tytułów) oraz spore i treściwe opracowanie na temat Hyborii, które także przybliży czytelnikowi krainy, które przemierzał Conan. Miły dodatek stanowią też ilustracje Marka Schultza, wykonane z dużą pieczołowitością oraz szczegółowością, mimo to kilka z nich wydaje się być stworzone w ostatniej chwili i bez większego pomysłu. Wyjątkowo marnie ilustratorowi wychodzą też palce przedstawionych na ilustracjach bohaterów, ale to drobny szczegół, który nie przeszkadza w lekturze.

„Conan i Pradawni Bogowie” to świetne przypomnienie czytelnikowi (zwłaszcza młodemu), że oprócz nie najlepszego ostatnimi czasy fantasy istnieje jeszcze gatunek „miecza i magii”. Wbrew pozorom dzieli je dość wyraźna granica. Historie z życia Conana są wzniosłe, dynamiczne i gwałtowne, przykuwają do lektury. Czytelnik w końcu ma okazję zapoznać się z absolutną klasyką, nie zaś odgrzewanymi kotletami, jakie masowo produkują dzisiejsi autorzy. Na Croma!

Conan i pradawni bogowie

Autor: Robert E. Howard
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 11/2011
Liczba stron: 654
Format: 150x225 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788375108187
Wydanie: I
Cena z okładki: 54,90 zł



blog comments powered by Disqus