Ile masz głów? Recenzja "Psychologii kwantowej"

Autor: Kormak
7 września 2008

Ile człowiek ma głów? Jeśli chcecie odpowiedzieć: człowiek ma tylko jedną głowę to ostrzegam: mylicie się. Głowy mamy dwie, o ile nie więcej. Szczegółową odpowiedź na tę zagadkę/paradoks znajdziecie w Psychologii kwantowej Roberta Antona Wilsona. Ta niespecjalne gruba książka to kolejny krok w nieustającej walce autora, który starał się wyrwać swoich czytelników ze szponów stereotypowego myślenia o otaczającym nas świecie. Co się stanie, kiedy porzucimy przestarzałe, ale nadal obowiązujące prawa logiki i rozumowania, które sięgają jeszcze czasów Arystotelesa? Jak chce ukazać Wilson, otwierają się wówczas przed nami całkiem nowe możliwości, rozwiązujące wiele problemów, z którymi borykamy się na co dzień.

Autor proponuje, aby na nasz umysł spojrzeć jak na komputer - jeśli zainstalujemy na nim błędne, słabe oprogramowanie, nie będzie działać poprawnie. Im lepszy software, tym sprawniej działa hardware. Dlatego musimy aktualizować oprogramowanie, zamiast tkwić ze starym, które nie odpowiada już wymaganiom nieustannie przecież zmieniającego się świata. Taką aktualizacją software'u dla Wilsona są nowe odkrycia w fizyce, socjologii, psychologii, neurolingwistyce itd., które mogą nam pomóc w uwolnieniu się z "programów", które od dziecka wtłacza nam społeczeństwo. "Psychologia kwantowa" to kolekcja budzących zawrót głowy teorii, a trzeba pamiętać, że niektóre z nich powstały dekady temu. Wilson książkę napisał w roku 1990 - ile nowych, jeszcze śmielszych teorii powstało teraz, 18 lat później?

Wilson z poczuciem humoru prowadzi nas przez kolekcję poglądów mniej i bardziej znanych (poważanych bądź wyśmiewanych) naukowców oraz filozofów w rodzaju Alfreda Korzybskiego, D. Davida Bourlanda Jr., Davida Bohma, Nielsa Bohra, Alberta Einsteina, Timothy'ego Leary'ego czy Bertranda Russela. To kłębowisko paradoksów, zagadek, teorii - czasem uzupełniających się nawzajem, czasem wykluczających. Wilson ponownie, jak w swoich innych książkach, zdaje się do nas mówić: nikt nie ma monopolu na prawdę, nie istnieje jedna rzeczywistość. Bo skoro najtęższe umysły nie mogą dojść do porozumienia, mając różne poglądy na temat postrzegania i przeżywania świata, jak możemy opowiadać się więc tylko po stronie jednego modelu, zachowując jednocześnie wolność?

Na swój sposób Psychologia kwantowa jest suplementem do Powstającego Prometeusza, ale chociaż skromniejsza objętościowo, książka ta stanowi spore wyzwanie intelektualne. Masa nazwisk i teorii może wprowadzić zamęt w głowie mimo tego, że na samym początku Wilson dokonuje szybkiego objaśnienia trudniejszych pojęć. Na znajome nazwiska i określenia podczas lektury trafią osoby, które studiują/studiowały filozofię, socjologię, fizykę, matematykę, ale także religioznawstwo czy teorie na temat komunikowania. Nigdy jednak nie miałem się wrażenia, że trzymam w ręku nudny, akademicki podręcznik. To już zasługa niepowtarzalnego stylu autora. Praca z własnym umysłem nie jest prosta, ale Wilson stara się jak może, żeby przynajmniej czytanie o niej było czystą przyjemnością.

Psychologia kwantowa

Autor: Robert Anton Wilson
Okładka: Wojciech Benicewicz, Joanna John
Tłumaczenie: Dariusz Misiuna
Wydawnictwo: Okultura
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 6/2008
Tytuł oryginalny: Quantum Psychology
Wydawca oryginalny: New Falcon Publications
Rok wydania oryginału: 1990
Seria wydawnicza: Transgresje
Liczba stron: 228
Format: A5
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-88922-17-6
Cena z okładki: 37 zł


blog comments powered by Disqus