Recenzja książki "Sprzysiężenie Czerwonego Wilka"

Autor: Girwan
Korekta: Bartosz Czartoryski, Bool, Sonia Miniewicz
22 września 2009

W zalewie książkowych nowości ciężko jest się wybić i zaproponować własną wizję fantasy. Robert V. S. Redick oferuje swoim czytelnikom nietuzinkowy świat wypełniony ciekawą akcją i oczywiście magią. Na tle konfliktu pomiędzy dwoma mocarstwami przedstawione zostały również inne problemy, niekoniecznie ludzkie.

„Sprzysiężenie Czerwonego Wilka” to debiut literacki autora i jednocześnie pierwszy tom cyklu „Rejs Chatranda”, opowiadającego o losach ostatniego Cesarskiego Statku Kupieckiego, olbrzyma pływającego po morzach i oceanach. Okrętują się nań ludzie mający różne plany, niekoniecznie zgodne z celem rejsu. Nadrzędnym zadaniem załogi jest misja dyplomatyczna, mająca przynieść pokój pomiędzy dwoma walczącymi cesarstwami, Mzithrinu i Arqualu. Rozejm jest bardzo istotny dla Państw Bez Korony, grupy krajów, które wykorzystują wszelkie dostępne środki, by nie dać się wchłonąć żadnemu z mocarstw. Jednocześnie prowadzą swoją politykę mającą na celu zwiększenie wpływów.

Głównym bohaterem powieści jest Pazel Pathkendle. Urodzony w Ormaelu, był świadkiem, jak żołdacy Arqualu zajęli miasto, paląc i mordując. Światu najazd przedstawiono jako ratunek mieszkańców przed zaborczymi knowaniami Mzithrinu. Tymczasem nastolatek, uratowany przez tajemniczego mężczyznę, trafił na statek, na którym musiał odpracować swoją podróż. Poznajemy go, gdy ubabrany smołą wskazującą zarówno jego profesję smolarza, jak i przynależność do najniższej warstwy społecznej, kończy swój pierwszy rejs. Wraz z chłopcem szybko odkrywamy dwa dary, w jakie wyposażyła go natura. Pierwszy sprawia, że notorycznie pakuje się w kłopoty, drugi natomiast pozwala mu porozumiewać się z innymi istotami, które żyją w tym magicznym uniwersum. Należą do nich między innymi Ixchele, miniaturowi ludzie walczący o przeżycie w świecie pełnym szczurów, kotów i olbrzymów.

„Sprzysiężenie Czerwonego Wilka” to fantasy zawierające wiele charakterystycznych elementów tego gatunku. Mamy czarodziejów, samotnego bohatera, spiski, dzielnego wojownika, niezwykłą rasę Ixcheli i gadające zwierzęta. Na dokładkę dostajemy również zbuntowaną córkę cesarza, wokół której gromadzą się wszystkie wątki. Autor idzie więc śladami innych pisarzy fantasy, co jednak najważniejsze, nie powiela ich dokonań. Nie jest to schematyczne, przewidywalne dzieło, w którym mamy walkę dobra ze złem, gdzie wszystko jest albo białe, albo czarne, gdzie mamy smoki, dzielnych rycerzy i piękne księżniczki. Redick stworzył własną, niepowtarzalną historię. Dzięki temu książka wciąga w swój magiczny świat, oferując bogate i niezapomniane wrażenia. Misternie knute intrygi, poplątane wątki i małe wojownicze Ixchele to coś, co na długo pozostaje w pamięci.

Autor umiejętnie podsyca zainteresowanie czytelnika. Już na samym początku mamy wgląd we fragment „Marynarza Etherhordzkiego”, lokalnej gazety, w której czytamy o zaginięciu Cesarskiego Statku Kupieckiego. Kolejne rozdziały odkrywają następne intrygi, wprowadzając nas w stan, w którym z wypiekami na twarzy zadajemy pytanie: co dalej? A dalej jest dokładnie przemyślana fabuła osadzona w misternie zaprojektowanym świecie. Jak misternie, możecie się przekonać na poniższej mapce, przedstawiającej wykreowany przez Redicka świat. Stanowi ona duży plus omawianej powieści.

Mapa

Oczywiście książka ideałem nie jest. Daje się zauważyć, że to pisarski debiut. Przedstawione intrygi mogłyby być pokazane bardziej szczegółowo, ale może taki był zamysł autora, by nas zachęcić do kolejnych części „Rejsu Chatranda”. W moim przypadku zadziałało.

Chathrand #1 - Sprzysiężenie Czerwonego wilka

Autor: Robert Redick
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 9/2008
Tytuł oryginalny: Chathrand Voyage: The Red Wolf Conspiracy
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 472
Format: 135x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7480-105-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 35 zł


blog comments powered by Disqus