Romuald Pawlak

Ur.: 13 maja 1967 , Sosnowiec
zdjęcie

Według słów przyjaciółki, cytującej Umberto Eco, "zwierzę opowiadające". Coś w tym jest, bowiem straszny z niego gaduła, także na papierze.

Do tej pory wydał dwie książki: alternatywną historię podboju Peru przez Hiszpanów pt: Inne okręty oraz sowizdrzalską opowieść o przygodach średniowiecznego łazika Fillegana pt. Rycerz bezkonny. Choć zaczynał od horrorów w śp. "Feniksie", na starość to historia stała się jego hobby, szczególnie średniowiecze od wieku XII oraz Epoka Wielkich Odkryć.

Jak twierdzą znajomi i przyjaciele, posiada paskudne, chore i pachnące kryminałem poczucie humoru, nic więc dziwnego, że nawet próbując napisać tekst serio, zawsze wtrąci ironicznego smoka czy gadające drzewo... Albo jedno i drugie, a pozbędzie się ludzi jako papierowych bohaterów :)

Całkiem serio, obok fantastyki próbuje napisać normalną powieść historyczną (rzecz jasna w średniowiecznych realiach) o jednym z zakonów rycerskich.

Co lubi? Zimne piwo w dobrym towarzystwie; Mozarta i Dead Can Dance; humor spod znaku Monty Pythona i Czarnej Żmii; Bułhakowa, Eco i Zofię Kossak, a z fantastyki Kaya oraz Le Guin; i tysiąc innych rzeczy, którymi nie warto nikogo zanudzać.

Nie znosi: ludzi bez poczucia humoru; hipokryzji; bezinteresownej nienawiści; złośliwości, która chciałaby udawać ciętą ironię, a jest zwyczajnym chamstwem; ogólnie ludzi, którzy nie mają dystansu do siebie oraz własnej działalności. A wreszcie nienawidzi robienia mu zdjęć, bo albo kompromitujące, albo wychodzi na nich jak kretyn – najwyraźniej szanowny autor i aparat fotograficzny nie konweniują :)

Stało się nową świecką tradycją, że każdy grafoman musi mieć jakieś zwierzę, najlepiej marki felis domestica. Biedny autor (który organicznie nie znosi słowa "pisarz") ze smutkiem wyznaje, że kota nie posiada, chciałby natomiast mieć własnego humbaka. Ale najpierw musi sobie zapracować na honoraria pozwalające kupić prywatny ocean, bo taki wieloryb to nie w kij dmuchał, trochę przestrzeni życiowej potrzebuje.




blog comments powered by Disqus