Zabrakło talentu - recenzja książki "Ekslibris"

Autor: Kormak
8 października 2007

Powieści, gdzie osią akcji są książki to podgatunek, który wydał na świat kilka arcydzieł, sporo pozycji dobrych oraz niepoliczalną masę niezgrabnie napisanych czytadeł. Wśród pierwszych wymienić trzeba naturalnie Imię Róży Umberto Eco. Wśród drugich - chociażby Klub Dumas Arturo Pereza-Reverte'a. Czy Ekslibris Rossa Kinga wrzucić należy do trzeciego koszyka? Nawet przy odrobinie wahania ostateczna odpowiedź musi brzmieć: tak.

Ross King to znawca literatury angielskiej i kultury europejskiej, jak głosi tylna okładka polskiego wydania. W swoim dorobku ma nie tylko powieści (Domino), ale również książki poświęcone twórczości renesansowych geniuszy (Michał Anioł, Filippo Brunelleschi), francuskich impresjonistów czy filozofii Machiavellego. Wiedzy na pewno mu nie brakuje, ale niestety sprawnego pióra już tak.

Akcja powieści rozpoczyna się w 1660 roku, kiedy londyński antykwariusz i księgarz Isaac Inchbold otrzymuje niezwykłe zlecenie od tajemniczej i pięknej damy, lady Alethea Greatorex Marchamont. Celem jego poszukiwań jest hermetyczny manuskrypt: Labyrinthus mundi (Labirynt Świata), który wchodził w skład kolekcji jej ojca, a który zaginął podczas angielskiej wojny domowej. Podstarzały Inchbold, który przez całe swoje życie nie ruszył się dalej niż 25 mil poza Londyn, podejmuje się zadania. Powody są trzy: nagroda pieniężna przekraczająca jego roczne dochody, urok lady Marchmont oraz (chyba przede wszystkim) zawodowa ciekawość. Który antykwariusz nie chciałby odnaleźć tekstu, o którego istnieniu nie słyszeli nawet najwięksi znawcy? Tak zaczyna się wielka przygoda naszego narratora, który szybko zda sobie sprawę, że wdepnął w intrygę, która znacznie go przerasta. I w której odgrywa rolę niekoniecznie tę, jakiej się spodziewał.

Isaac Inchbold nie jest jednak jedynym bohaterem książki. Część rozdziałów poświęconych jest losom Emilii Molyneux, młodej dwórki Elżbiety Stuart, żony czeskiego króla Fryderyka V, zwanej królową serc - ze względu na swoją popularność - lub zimową królową, gdyż pobyt w Pradze był bardzo krótki - trwała już Wojna Trzydziestoletnia. Para królewska musiała uciekać przed wojskami prokatolickimi, a wraz z nimi cały dobytek, w tym bogata kolekcja książek i rękopisów z Sal Hiszpańskich. Ksiąg pilnuje Vilem, ukochany Emilii oraz sir Ambrose Plessington, postać tajemnicza ale i kluczowa dla całej intrygi. Ten awanturnik i handlarz książek jest bowiem ojcem lady Marchamont. Ucieczka z konwojem będzie pełna niebezpieczeństw, które zmienią życie tej trójki na zawsze.

Już na samym początku Ekslibrisu napotkałem poważną przeszkodę. Przez pierwsze 50-70 stron walczyłem ze sobą, aby nie odłożyć książki, taka była nudna. King sporo miejsca poświęca nakreśleniu przekonującego tła historycznego, opisom brudnego i zapyziałego Londynu oraz charakteru Isaaca Inchbolda. Nie jest on interesującą postacią i bardzo szybko wyczerpuje swój potencjał - tyczy się to właściwie wszystkich osób odgrywających jakieś role w powieści. Jeśli nawet tajemnicza trójka zabójców odzianych w czerń powoduje ziewanie, a nie emocje to wiadomo, że z książką jest źle. Autor za często ucieka się do zasypywania czytelnikami ciekawostkami na temat rzadkich książek, tajników druku, sytuacji politycznej Europy, odkryć geograficznych, nawigacji itd. Zaniedbuje za to całkiem akcję, niektóre wątki prowadzą donikąd, urywają się w dziwnych momentach, a prawdziwie emocjonujących scen nie ma więcej niż palców u jednej ręki. Co najdziwniejsze, to drugi plan (czeska ucieczka) jest o wiele ciekawszy i dynamiczniejszy od głównej intrygi. King miesza nam w głowach łącząc ze sobą filozofię hermetyczną, alchemię, legendę o Złotym Mieście - El Dorado i polityczno-religijne podteksty wojen europejskich. Kiedy w końcu przychodzi czas na wyłożenie kart na stół i rozwiązanie zagadki Labiryntu Świata, finał zdecydowanie rozczarowuje.

Ross King niczym alchemik miał wszystkie składniki potrzebne do przemiany pospolitego metalu w literackie złoto: ciekawy pomysł, pracowicie zebrane szczegóły dotyczące opisywanego świata, odpowiednią wiedzę. Zabrakło jednak najważniejszego: Kamienia Filozoficznego, czyli w przypadku pisarza - talentu.

Ekslibris

Autor: Ross King
Wydawnictwo: Rebis
Wydanie polskie: 7/2007
Tytuł oryginalny: Ex Libris
Rok wydania oryginału: 1998
Liczba stron: 416
Format: 3,5x21,5
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7510-023-5
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus