Wycieczka po bardzo odległych galaktykach - recenzja specjalnego wydania książki "Star Wars: Wielki Ilustrowany Słownik"

Autor: Tomasz Nowak
9 czerwca 2012

Expanded Universe, czyli rozszerzony o książki, komiksy czy gry wszechświat Gwiezdnych Wojen rozrósł się przez trzydzieści pięć z górą lat tak bardzo, że dla kogoś, kto dopiero weń wchodzi, nawet z impetem gorliwego neofity, nie sposób ogarnąć go w całości „od razu”. Tym bardziej, że wiele wątków powiązanych ze sobą bywa często rozrzuconych po rozmaitych, niekiedy trudno dostępnych dziś źródłach. A zatem przewodnik po chronologii starwarsowego świata, to dla każdego Adepta Mocy typowy must-have (trzeba mieć), i to pomimo faktu, iż w perspektywie naszej obecnej wiedzy o Odległej Galaktyce jest on już trochę niepełny.

Szkoły są różne – niektórzy wolą historie opowiedziane „od początku”, inni – misterne obudowywanie detalami, snucie misternej sieci zdarzeń wypełniających filmowy szkielet i idące w ślad za tym „odkrywanie” splatających się elementów – pozornie przypadkowych spotkań, albo wypowiedzianych słów ulubionych postaci. Aby jednak zachować spójność opracowania Ryder Windham przyjmuje klucz chronologiczny – opowiada zatem wszystko „od początku”, a więc od Wojen Sithów, aby następnie przed dzieje Dartha Nihilusa przeskoczyć do Starej Republiki, w czasy z okolic pierwszej trylogii filmowej. Wraz z nią pojawiają się oczywiście Wojny Klonów i... pierwszy, chyba największy niedostatek tej publikacji – omalże całkowity brak informacji o niezwykle przecież rozbudowanych The Clone Wars („nowych” animowanych Wojnach Klonów), a to dlatego, że książka w oryginale pochodzi z roku 2005, a więc grubo sprzed premiery sezonu 1 w roku 2008. Podobnie brak innych detali z tego okresu (np. z książek cyklu Komandosi Republiki).

Dalej wszak nastają Mroczne czasy Imperium, a po nich Wojna domowa (okres klasycznej trylogii filmowej) oraz era Nowej Republiki, w której braknie np. cykli Dziedzictwo Mocy czy Przeznaczenie Jedi.

Niemniej nie na owych brakach warto tu się koncentrować1. Bardziej istotne są nawiązania, nici snute pomiędzy miejscami, postaciami i zdarzeniami nawet na „chwilę obecną” Przewodnika. Póki co bowiem, dla pragnących wejść w głąb lucasowego uniwersum, ogarnąć główne i najważniejsze poboczne wątki, a przy okazji nie zginąć pod masą szczegółów, to wprowadzenie najlepsze z możliwych. Z jednej strony dosyć ogólne, z drugiej nasycone ciekawostkami i ilustracjami z filmów oraz komiksów, grafikami z okładek książek czy gier komputerowych, zaspakajającymi pożerającą czytelnika ciekawość w sposób absolutnie satysfakcjonujący.

Niejako uzupełnienie dla ukazanego tu przebiegu zdarzeń rozszerzonych w świecie Star Wars sagi stanowi kilkunastostronicowy wstęp ogólny – o Jedi, Sithach, samej Odległej Galaktyce i używanych tam technologiach. Kolejne kilkanaście stron to uczta dla ciekawych kulisów powstawania sagi, a także dla fanów-kolekcjonerów, na tyle zajmujących, że okażą się z pewnością interesujące dla wszystkich szerzej zainteresowanych funkcjonowaniem branży filmowej. Książkę wieńczy chronologia wydarzeń związanych z powstawaniem uniwersum i mitu Gwiezdnych Wojen, jakby zajawka tego, co w zupełnie innej – doprawdy kosmicznej skali – czeka tych, który sięgną po lekturę Star Wars Świat Gwiezdnych Wojen. Kronika ilustrowana.

Wracając jeszcze do Przewodnika, to na pewno książka, która zachwyci i usatysfakcjonuje fanów sagi. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, iż jej konstrukcji przyświeca pewien lejtmotyw – chęć pobudzenia ciekawości odbiorcy. Widać, iż chodzi tu bardziej o to by rozpalić wyobraźnię, niż w pełni ją nasycić; zachęcić do samodzielnego zgłębienia przebogatych źródeł, z Przewodnikiem u boku oczywiście, bo ten umożliwi „bezstratne” wejście w gwiezdnowojenny wszechświat w dowolnym praktycznie miejscu. Cóż, tych, którzy już dali się mu uwieść, przekonywać nie trzeba, nowych zaś czytelników/graczy, niezwykle atrakcyjna oprawa albumu rzeczywiście może przywieść na pokuszenie… Wówczas odkryją prawdziwą potęgę Mocy i powróciwszy po jakimś czasie znów do Przewodnika z niemała satysfakcją Wielkich Fachowców odkryją w polskim przekładzie pewne drobne potknięcia merytoryczne… Czasem wszak trudno orzec – czy to aby tylko błędy, czy nowe tematy do dysput serwowane fanom niczym najlepsze przekąski pomiędzy daniami głównymi? Tak czy owak, popróbować warto.

 

1 choć aktualne pozostaje pytanie: skoro Dorling Kindersley przygotowuje na maj bieżącego roku nową, uzupełnioną edycję Przewodnika, nie warto było na nią poczekać?...

Star Wars: Wielki Ilustrowany Słownik. Wydanie specjalne

Autor: Ryder Windham
Tłumaczenie: Anna Hikiert
Wydawnictwo: Egmont
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2012
Tytuł oryginalny: Ultimate Visual Guide
Liczba stron: 160
Format: 250x300 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
ISBN-13: 9788323765943
Wydanie: I
Cena z okładki: 79,99 zł



blog comments powered by Disqus