Sally Armstrong "Wojna kobiet" - recenzja książki

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Szczepan Matyjasek
21 marca 2015

www.gildia.pl
Wojna kobiet.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 26,60 zł 38,00 zł
dodaj do koszyka

Feminizm globalny

Żyjąc w XXI wieku można odnieść wrażenie, że formuła feminizmu w dużym stopniu się wyczerpała. Ostatnie dwa stulecia przyniosły szereg zmian zarówno w prawodawstwie, jak i w mentalności, dając kobietom (względną) równość wobec mężczyzn i możliwość decydowania o sobie samych. Oczywiście nadal można (i trzeba) dyskutować o pewnych szczegółach, jednak w ogólnym zarysie sytuacja kobiet przedstawia się dobrze. Czyżby? Tylko jeśli mówimy o białych przedstawicielkach klasy średniej, żyjących na kontynencie europejskim lub amerykańskim. Jednak jeśli opuścimy ten bezpieczny rejon, okaże się, że w przeważającej części świata kobiety nadal wyłączane są z kategorii ludzi.

Sally Armstrong jest dziennikarką i działaczką na rzeczy ochrony ludzkich praw. Przez 25 lat swojej kariery przyglądała się historiom różnych kobiet w wielu zakątkach świata. Wojna kobiet stanowi podsumowanie jej prac i próbę zabrania głosu w tej bardzo ważnej sprawie.

Armstrong zwraca uwagę na obserwacje ekonoma Jeffreya Sachsa, który wykazał, że poziom dobrobytu w danym społeczeństwie skorelowany jest ze sposobem traktowania kobiet. Jeśli status kobiety nie odbiega od statusu mężczyzny, jeśli kobiety mają pełnię praw obywatelskich, mogą się uczyć, pracować i decydować o sobie, obserwujemy wzrost pod względem ekonomii, higieny i bezpieczeństwa. Dla Armstrong to logiczna zależność - jeśli chcemy poprawić ekonomię, powinniśmy umożliwić kobietom godną pracę, jeśli chcemy polepszyć zdrowie społeczeństwa, powinniśmy postawić na matczyną opiekuńczość oraz zwiększyć liczebność kobiet w placówkach służby zdrowia, jeśli grozi nam wojna, powinniśmy zaangażować kobiety do negocjacji. Oczywiście te i inne rozwiązania Armstrong są dyskusyjne, czasem kontrowersyjne (choć często oparte na konkretnych statystykach), lecz to zaledwie punkt wyjścia. Autorka koncentruje się bowiem nie na zbawiennym wpływie kobiet na kondycję społeczeństw lecz odwrotnie - na  sytuacji tych krajów, w których kobiety traktowane są źle.

Wojna kobiet jest książką mocno zakorzenioną w doświadczeniu, co czyni ją unikalną i przez to niezwykle cenną. Sally Armstrong zna doskonale kontekst, w jakim się porusza: zna raporty, statystyki, akty prawne, teorie. Sięga do tych narzędzi, kiedy jest to potrzebne, lecz opiera swoją narrację na czymś zupełnie innym: na historiach kobiet, które spotkała w czasie swojej wieloletniej pracy. "Wojna kobiet" nie jest wojną liczb i statystyk, lecz czymś wyraźnym, cielesnym i dramatycznym. Nie mamy tu akademickiego żargonu, piętrzących się teorii albo psychoanalitycznej intuicji, tak często obecnych w feministycznych publikacjach. Zamiast tego mamy realne doświadczenia, dramatyczne sytuacje, zagrożenia i... szanse. Bo choć sytuacja kobiet poza kulturą euroamerykańską jest trudna, to pozycja ta jest rzeczywiście o wojnie: o dwustronnej walce, o przekraczaniu pozycji ofiary. W cieniu całego ucisku, pod jakim znajdują się kobiety w Afryce i w Azji (ale też na Starym Kontynencie i na rubieżach Nowego Świata) dochodzi do reakcji, swoistych powstań, w których młode kobiety podejmują walkę z dominującym patriarchatem. Walkę toczącą się zwykle na polu kulturowym, edukacyjnym, prawodawczym, ale wymagającą również wielkiej odwagi i często, niestety, ofiar.

Wojna kobiet to poruszająca, otwierająca oczy i umysły lektura, po którą warto sięgnąć bez względu na szerokość geograficzną, płeć, kolor skóry. Ważna książka o bohaterkach, których rola jest nie do przecenienia.

Wojna kobiet

Autor: Sally Armstrong
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2015
Liczba stron: 336
Format: 150x211 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788379611317
Wydanie: I
Cena z okładki: 38,00 zł


blog comments powered by Disqus