Recenzja książki "Objęcia nocy"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
23 maja 2011

Pamiętacie scenę z filmu „Trędowata” Jerzego Hoffmana, w której rozleniwiona hrabina Elzonowska, grana przez Jadwigę Barańską, popija popołudniową herbatę? Jej figlarne spojrzenie i zaróżowione policzki są efektem przeglądania obrazków przedstawiających omdlałe z rozkoszy kobiety w objęciach mężczyzn. W tych scenach o wyraźnym zabarwieniu erotycznym nie dźwięczy nuta obsceny. Wysubtelniają je detale, takie jak uchylony rąbek gorsetu czy maska na twarzy sugerująca maskaradowe swawole.

Podobnie jest z erotyką w powieściach Sherrilyn Kenyon, której stylistyka przyprawia niejedną panią o wypieki i przyśpieszone bicie serca – nie przekracza jednak tej symbolicznej granicy dobrego smaku, za którą akt seksualny kochanków przemienia się w bezrefleksyjną kopulację. W „Objęciach nocy” w konstelacji miłosnej ujrzymy Talona i Sunshine Runningwolf, nie zaś Amandę i Kyriana, jak moglibyśmy się spodziewać – zwykle w kontynuacjach dane jest nam śledzić dalsze perypetie protagonistów. W tym kontekście autorka serwuje odbiorcy niespodziankę pierwszej klasy, gdyż nie tylko umieszcza ich na przysłowiowej ławce rezerwowej, wcielając w poczet bohaterów epizodycznych, ale pierwszoplanowymi mianuje zupełnie inne postacie. Dlatego możemy mówić o kontynuacji tematycznej, związanej z wiodącym motywem, nie zaś z losami bohaterów z tomu rozpoczynającego opowieść.

Rolę spoiwa odgrywa tu „posada” Mrocznego Łowcy, która jest bardziej niewolniczą profesją niż zawodem dyktowanym powołaniem. Wie o tym najlepiej główny bohater, Talon, który za umożliwienie dokonania zemsty na swych wrogach zawarł pakt z boginią Artemidą. Ceną, którą zapłaci, będzie nie tylko wojowanie z Daimonami – wampirami, istotami pojawiającymi się już w pierwszej części cyklu – ale także wyrzeczenie się miłości. Czy niezwykle utalentowany w swym fachu Mroczny Łowca dotrzyma złożonej obietnicy? Oczywiście, że nie, bez tego nie byłoby zalążka intrygi rodzącej się na przecięciu konfliktu uczuć i powinności.

Jeśli ktoś z czytelników, którzy ulegli czarowi powieści reprezentujących gatunek paranormal romance, do tej pory nie sięgnął po ów tytuł, dopuścił się sporego zaniedbania. Jedynie chroniczna skleroza jest tutaj usprawiedliwiona. Sposób konstruowania przez Kenyon fabuły, ciekawe kombinacje związane z motywami wychodzącymi wprost z rdzenia mitologicznego, sprawiają, że powieść nabiera rumieńców, przede wszystkim zaś wychodzi poza schemat wypracowany do tej pory przez twórców gatunku. I nie da się ukryć, że ów woal sączonego bez pośpiechu erotyzmu spowijający narrację staje się doskonałą zachętą na spędzenie wolnych chwil z książką w ręku, zwłaszcza dla żądnych wrażeń czytelniczek.

Mroczny Łowca #2 - Objęcia nocy

Autor: Sherrilyn Kenyon
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2011
Tytuł oryginalny: Dark-Hunter: Night Embrace
Rok wydania oryginału: 2003
Liczba stron: 432
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7480-198-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 12,99 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus