Recenzja książki "Rozkosze nocy"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Bool
20 lutego 2011

Powiedzieć o książce stanowiącej preludium wampirycznego cyklu Sherrilyn Kenyon, że jest romansem, to za mało. Mamy tu do czynienia z erotykiem pełną twarzą, i to w całkiem niezłym wydaniu. Nie tylko rzecz jasna ze względu na częstotliwość scen pobudzających wyobraźnię seksualną, ale także na tematykę, która w aktualnym natłoku książek etykietowanych znaczkiem „paranormal romance” wybija się poza koleiny utartego schematu.

Fabuła sugestywnie zatytułowanej powieści „Rozkosze nocy” rozwija się bardzo dynamicznie. Choć profesja księgowej i stateczny żywot głównej bohaterki, Amandy, nie wskazywałyby na to, niemal od zaraz odbiorca zostaje wciągnięty w gonitwę różnorakich wątków. Począwszy od zupełnie przypadkowego spotkania z Kyrianem z Tracji – wampirem Mrocznym Łowcą (z którym została zakuta w kajdany przez Daimona Desideriusa), przez uchylenie furtki ku żarliwemu, wzajemnemu uczuciu tych dwojga, po odkrycie przez Amandę nieznanych dotąd nadprzyrodzonych mocy. Transformacji ulegnie również sam Kyrian, odpowiednik filmowego Blade’a. Za sprawą miłości, z zamkniętego w sobie samotnika skrywającego się za maską twardziela i macho, przemieni się w osobę, którą stać na zaangażowanie i zawiązanie bliższej więzi.

Wspominając o niesłuszności zaszufladkowania tej powieści w ramy romansu, miałam również na myśli jej wielogatunkowe oblicze. Poza klasyczną ścieżką landrynkowej nieco historii o rodzącym się uczuciu między przedstawicielką świata ludzi a ukrywającym swe mroczne dziedzictwo wampirem, mamy tu ponadto żwawą sensację, elementy horroru, których uosobieniem jest Desiderius, i miejscami, za sprawą zabawnych dialogów, dobrą komedię. Innowacją jest tutaj wprowadzenie w poczet bohaterów postaci ze świata antycznych mitów: bogów, herosów. Taki konglomerat charakterologiczny nie jest jedynie ciekawostką, epizodem wykorzystanym dla podniesienia walorów estetycznych powieści. Autorka, wprowadzając plejadę z olimpijskiego szczytu, konstruuje własną historię na temat źródeł wampiryzmu, odchodząc od wykorzystywanego do tej pory wzorca wywodzącego się od Draculi.

Tytuł ten zatem nie jest zastrzeżony jedynie dla miłośników przeżywającego swe triumfy nurtu w literaturze popularnej. Nie ma co ukrywać jednak, że w gronie osób sięgających po tę książkę dominować będzie płeć piękna. Bo to świetna rozrywka na póki co jeszcze zimowe wieczory i miła pożywka dla marzeń sennych…

Mroczny Łowca #1 - Rozkosze nocy

Autor: Sherrilyn Kenyon
Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 8/2010
Tytuł oryginalny: Dark-Hunter: Night Pleasures
Rok wydania oryginału: 2002
Liczba stron: 432
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7480-179-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 12,99 zł


blog comments powered by Disqus