Recenzja książki "Taniec z diabłem"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Dawid "Fenrir" Wiktorski
17 grudnia 2011

Mroczni Łowcy w natarciu! Są niebywale żywotni i gotowi do coraz to nowych miłosnych uwikłań. Zdziwi się jednak ten, który myśli, że na tym cały zakres tematyczny powieści się kończy. Owszem, Sherrilyn Kenyon oryginalnością fabuły nie grzeszy, ale tym razem  przeszła swoistą ewolucją twórczą, kreując przed czytelnikiem inny niż do tej pory profil protagonisty.

Na czym owa transformacja polega? Przed zetknięciem z „Tańcem z diabłem” mieliśmy okazję obcować z ciekawymi, ale mało rozwiniętymi charakterologicznie postaciami. Ich sylwetki na tle fabuły były zaledwie muśnięciami, zarysami. Tym razem Zerek, wygnaniec z bractwa Mrocznych Łowców, to mocno nakreślony bohater, z obfitującym w różnorakie szczegóły dossier.

Początkowo poznajemy go jako dość nierozgarniętego brutala, by, wraz z pojawieniem się Astrid, zaobserwować nagłą przemianę osobowościową. Niewidoma nimfa, której losy nagle krzyżują się z życiorysem Zereka, funkcjonuje w powieści jako swoiste zwierciadło, bowiem to dzięki jej mocom (dokładnie zaś umiejętnościom przenikania do snów) mamy okazję zobaczyć, jakie wydarzenia wpłynęły na taki, a nie inny kształt osobowości Zereka. Liczne upokorzenia i krzywdy doznane za czasów, gdy był niewolnikiem, sprawiły, że jego człowieczeństwo odsunęło się w cień, pozostawiając naczelne miejsce nemezis i szałowi mordu. Astrid demaskuje nie tylko prawdziwe oblicze Mrocznego Łowcy, ale pomaga mu na nowo dotrzeć do jego prawdziwego ja.

Naturalnie, więź łącząca dwójkę bohaterów, jak przystało na Kenyon, bardzo szybko przeistacza się w płomienne uczucie, i to bynajmniej nie jedynie na płaszczyźnie platonicznej. Ci, którzy z autorką „Rozkoszy nocy” zetknęli się już wcześniej, dobrze wiedzą, że opisów erotycznych scen u niej nie brakuje. Pisarka na szczęście nie pozostaje na poziomie płytkich harleqiunowych uniesień i wytrwale wyznacza szlak głównego wątku związanego z przemianą Zereka.

Czarny charakter z gołębim sercem i jego oswobodzicielka, piękna i delikatna nimfa, to  jak na powieść fantasy dość typowy konglomerat, acz pełen niespodzianek. I choć czytelnik zgrzyta zębami na koleiny stylistyczne Kenyon, na rzecz tejże ciekawostki jest w stanie wiele autorce wybaczyć. Z czystym sumieniem książkę tę warto polecić. Nawet jeśli ktoś na znak niezgody rzuci pomidorem tu i ówdzie, to jedynie wirtualnie… a proza Kenyon i tak czytana będzie.

Mroczny Łowca #3 - Taniec z diabłem

Autor: Sherrilyn Kenyon
Tłumaczenie: Maria Stępień
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 6/2011
Tytuł oryginalny: Dark-Hunter: Dance with the Devil
Rok wydania oryginału: 2003
Liczba stron: 432
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788374802130
Wydanie: I
Cena z okładki: 12,99 zł


blog comments powered by Disqus