Ach, modną być! - recenzja książki "Projekt C"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Sławomir "Villmar" Jurusik
10 lipca 2012

Kiedyś mówiło się: elegancja-Francja. Obecnie trzeba to zweryfikować, wszak od paru lat za światową stolicę mody bezdyskusyjnie uznaje się Londyn. Nie przypadkiem więc to właśnie w tym wielonarodowym tyglu toczy się akcja pierwszej części „modowej” trylogii Sophii Bennet o wieloznacznym tytule „Nici”.

„Projekt C”, będący drugą powieść wydaną przez Egmont w „pozytywnej” serii „Różowe Okulary”, to historia trzech przyjaciółek, które jednoczy odmienność. Skupione głównie na sobie nastolatki – Edie, Nonie i Jenny – stają na co dzień wobec mnóstwa dylematów i uwarunkowań, jakie narzuca im rzeczywistość. Nie zawsze są pełne entuzjazmu w stosunku do nich. Kiedy jednak ktoś nadepnie im na ambicję, potrafią wykrzesać z siebie niesamowitą energię, aby dopiąć swego. To bardzo optymistyczne, szczególnie, że całą uwagę i wysiłek koncentrują na pomocy niezwykle utalentowanej artystycznie, lecz cokolwiek nieprzystosowanej małolacie o imieniu Crow.

Pierwsza z przyjaciółek, Nonie, jest zafascynowana światem mody i to z jej perspektywy oglądamy rzeczywistość, w której pełno jest uwag dotyczących bieżących trendów, strojów okazjonalnych czy też zwykłych ubrań. Słowem raj dla odzieżowych pasjonatów. Druga, Edie, to najambitniejsza i najinteligentniejsza z całej trójki, nieco szorstka przez swą bezpośredniość, piękna blondynka, opanowana żądzą naprawiania świata. Trzecia zaś, Jenny, właśnie zaliczyła debiut w filmie hollywoodzkim „Kod: Dzieciak” i szykuje się do wielkiej kampanii promocyjnej.

Przyjaciółki poznają Crow za sprawą Edie, która próbuje pomóc jej przy pokonaniu dysleksji. Nowopoznana jest małą murzynką o niezbyt ekspansywnym charakterze, zatopioną we własnym świecie rysunku i szycia. Widząc, jak bardzo mała odstaje od otoczenia, dziewczyny formułują tytułowy Projekt C – akcję pomocy, dzięki której podopieczna ma wyjść na ludzi.

Powieść ukazuje wyraźnie pewne współczesne bolączki – nieokiełznaną multikulturowość, kwestię różnorodności etnicznej, zdolność przystosowania do otoczenia czy akceptację odmienności. Ale to nie tylko o Crow tu chodzi. Również prowadzące Projekt C nastolatki borykają się z problemami, będącymi częścią życia wielu nawet dobrze ustawionych społecznie rówieśników.

Ostatecznie, ze świata wielkiej mody (choć bardziej pasowałoby: wielkiej pustki), wszechogarniającego twórczego chaosu oraz z nieuczesanego toku myślenia Nonie dostrzeże optymistyczne przesłanie. Nawet denerwujące z początku przeładowanie akcji szczegółami dotyczącymi ubrań znajdzie w końcu swój sens. Do tego szczypta humoru oraz „zwykłych babskich spraw” i mamy książkę, która z łatwością przykuje uwagę wszystkich decydujących się na zakup.

Ale uwaga: potem ciężko będzie bezkrytycznie zajrzeć do szafy, żeby znaleźć w niej coś oryginalnego na następny dzień!
 

Projekt C

Autor: Sophia Bennett
Wydawnictwo: Egmont
Wydanie polskie: 2011
Liczba stron: 264
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788323752417
Cena z okładki: 25,00 zł



blog comments powered by Disqus