Podejście do siatki - recenzja książki "Borg, McEnroe i złota era tenisa"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Alicja "cichutko" Laskowska
24 stycznia 2013

Tenis zawodowy zdaje się istnieć "od zawsze", a jednak to tylko pozory. Pełen profesjonalizm panuje w tej dyscyplinie od stosunkowo niedawna – w zasadzie od 1968 roku, czyli od dopuszczenia do turniejów wielkoszlemowych graczy takich jak Năstase, Borg, Connors czy McEnroe. Już sam ten fakt daje do zrozumienia, iż w lekturze książki Stephena Tignora wiele spraw okaże się dla czytelnika zaskoczeniem.
 
Choć przybliżanie się profesjonalistów do kortów Wimbledonu czy Flushing Meadows (wcześniej Forest Hills) stanowiło pewien – trwający ładnych parę lat – proces, jak zwykle pierwsze skrzypce grały w niej postaci najbarwniejsze. Już nie zasłużeni, nobliwi działacze, ale pierwszoplanowi aktorzy – głównie gracze. Dlatego też w tytule książki pojawiają się giganci, którzy gościli na szczycie rankingu ATP na przełomie lat 70. i 80..
 
Borg, McEnroe i złota era tenisa to wszak nie tylko opowieść o dwóch tytułowych idolach, ale także i tych, którzy wraz z nimi stworzyli najważniejsze zręby nowego tenisowego świata – wspomnianych wcześniej Ilie Năstase, Jimmym Connorsie czy scalającym całe towarzystwo swą ekspresyjną osobowością Vitasie Gerulaitisie. Na jej kartach pojawia się również zwiastun nowego, zupełnie odmiennego pokolenia – Ivan Lendl. 
 
Tignor nie pisze na nowo historii tenisa i nie relacjonuje zdarzeń chronologicznie. Wnika w ich istotę, w tło, konsekwencje, czasem nieco się przy tym powtarzając. Osią książki jest dla niego cezura, którą wydzielił tak zwaną "złotą epokę", czyli okres czternastu miesięcy pomiędzy Wimbledonem AD1980 a US Open ’81. To w tym konkretnym czasie, jak pod mikroskopem, skupiły się jego zdaniem wszelkie zjawiska, będące wówczas nowością, a po pełnym dojściu profesjonalistów "do siatki" – standardem tenisowego biznesu.
 
Owszem, chcąc nakreślić szerszy, pełniejszy obraz, autor wybiega czasem w przód, potem cofa, i znów przeskakuje gdzie indziej. Zajmuje się narodzinami i rozwojem agencji IMG, zmianami w organizacji turniejów, szkolenia czy mentalności graczy. Zawsze jednak powraca do tych dwóch turniejów, koncentrując się na kilku jedynie spotkaniach i postaciach, stanowiących esencję tego, co uważa za najistotniejsze. Dlatego też ledwie napomyka o French Open, a jeszcze rzadziej o Australian Open. Poza paroma nazwiskami mistrzyń, prawie zupełnie nie ma tu o mowy o tenisie kobiecym.
 
Trudno nie zgodzić się z decyzją Tignora o wyborze zmagań Björna Borga i Johna McEnroe jako sztandarowych dla owych "złotych czasów", które obrosły odrębną legendą wraz z coraz silniejszym wpływem telewizji. Tenis zmierzchu drewnianych rakiet był doświadczeniem niepowtarzalnym, pełnym ekspresyjnych emocji (niekoniecznie dobrych…), ale także ducha i blasku, jakiego już nigdy potem – pomimo śrubowania rozmaitych rekordów – żadnemu z graczy "ery kosmicznej" osiągnąć się nie udało.
 
Nam Polakom nazwiska Borg czy Connors nie są obce za sprawą osiągnięć Wojciecha Fibaka, jednak kompleksowa wiedza o tamtych wydarzeniach i czasach pozostaje nader wybiórcza. Tym bardziej cieszy, że w natłoku książek o współczesnych gwiazdach wydawnictwo Bukowy las znalazło odwagę, by powrócić do korzeni, przypomnieć ludzi i czasy, kiedy dopiero wykuwały się podstawy dzisiejszego tenisa. Dla młodszych będzie to zaskakująca i treściwa lekcja poglądowa, dla starszych – wspomnienie, ale również uzupełnienie rzadkich migawek po Dzienniku Telewizyjnym lat 80.. Wówczas nazwiska McEnroe, Gerulaitis czy Borg funkcjonowały tylko w owych migawkach oraz w nielicznej prasie sportowej, a świat, dostępny obecnie na wyciagnięcie pilota, pozostawał nieosiągalny. A dziś – proszę, wystarczy sięgnąć po książkę Tignora i już można ponownie spojrzeć na kort, a nawet dużo dalej.

Borg, McEnroe i złota era tenisa

Autor: Stephen Tignor
Tłumaczenie: Jacek Sikora
Wydawnictwo: Bukowy Las
Miejsce wydania: Wrocław
Wydanie polskie: 8/2012
Liczba stron: 256
Format: 150x235 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788362478767
Wydanie: I
Cena z okładki: 44,90 zł



blog comments powered by Disqus