Recenzja książki "Ostatni bastion Barta Dawesa"

Autor: Girwan
Korekta: Bool
28 czerwca 2009

Stephen King to pisarz o ugruntowanej pozycji na rynku. W zasadzie każda książka podpisana jego nazwiskiem to murowany sukces. Autor horrorów gwarantuje swoim czytelnikom dreszczyk emocji podczas lektury. Czy „Ostatni bastion Barta Dawesa” również podniesie nam poziom adrenaliny? Sprawdźmy.

Małe amerykańskie miasteczko. Przeciętny mieszkaniec Stanów Zjednoczonych Ameryki mieszkający w przeciętnym, jednorodzinnym budynku i borykający się z przeciętnymi problemami codziennego życia. Jednak kiedy poznajemy bliżej głównego bohatera, Barta Dawesa, dowiadujemy się, że wcale nie jest takim przeciętnym Amerykaninem. Budowa autostrady powoduje, że mężczyzna wraz ze swoją żoną musi opuścić dom rodzinny. Nie mogąc się pogodzić ze śmiercią jedynego syna, nie może znaleźć zrozumienia u współmałżonki. Dodatkową kłodą rzuconą mu pod nogi są plany firmy, w której pracuje. Wywłaszczenie ludności związane z budowaną autostradą przyczynia się do tego, że zapotrzebowanie na usługi pralnicze, jakie świadczy firma Barta, zmaleje. Nic więc dziwnego, że zarząd szuka nowego miejsca na zakład. Główny bohater nie może pogodzić się z tym, iż budowa autostrady zawładnęła życiem setek ludzi, zmuszając ich do zmiany miejsca zamieszkania, pracy i dotychczasowego życia. Rozpoczyna więc samotną walkę, która prowadzi do tragicznego końca.

Autor ukazuje nam historię człowieka powoli zniechęcającego się do życia oraz ludzi, którzy go otaczają. Z biegiem czasu popada w coraz głębszą depresję, prowadzącą do nieuniknionego, smutnego finału. Nie jest to typowy horror czy thriller, które stanowią podstawę prozy Kinga. Niezwykle jasne jednak staje się przesłanie, jakie pisarz przekazuje w opowiadanej historii. Postać Dawesa urzeka swoją postawą, walką z wszechmocną korporacją i bezdusznymi urzędnikami. Ciekawym zabiegiem jest skupienie całej fabuły wokół jednej autostrady, z którą bohater z jednej strony walczy, a z drugiej ją użytkuje, pędząc nią w poszukiwaniu zapomnienia.

Pomimo tego, że akcja jest przewidywalna, książka wciąga. Czytelnik utożsamia się z bohaterem, którego „system” odarł z wszystkiego. Warto sięgnąć po ten tytuł choćby po to, by uświadomić sobie, że rozwój świata nie może dokonywać się kosztem człowieka.

Ostatni bastion Barta Dawesa

Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 5/2002
Tytuł oryginalny: Roadwork
Liczba stron: 252
Format: 115x185 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-7469-103-4
Cena z okładki: 19,90 zł


blog comments powered by Disqus