Taran Matharu "Summoner: Zaklinacz. Wyprawa” – recenzja powieści

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Anna Ruszczak
1 września 2016

www.gildia.pl
Summoner: Zaklinacz #2 - Wyprawa.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 27,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Czarne jest czarne, a białe bywa szarawe

Od premiery pierwszego tomu niezwykłej serii dla młodego czytelnika minęło już w Polsce ładnych kilka miesięcy. Zaklinacz. Początek, zostawił nas w martwym punkcie – narracja urwała się, gdy Fletchera zakuto w kajdany za coś, co zrobił, by ratować życie.

W Wyprawie życie chłopaka po raz kolejny (i kolejny, i kolejny) nie dość, że stanie na głowie, to zostanie narażone na liczne niebezpieczeństwa. Autor przenosi nas do przodu o rok – tyle czasu nasz bohater spędził w więzieniu, czekając na proces za napaść na Didrika. Cudem udaje mu się uniknąć egzekucji, a sytuacja w Hominium okazuje się jeszcze gorsza, niż była. Wszystko ma uratować niezwykła wyprawa młodych zaklinaczy – absolwentów i studentów Akademii, ludzi, krasnoludów i elfów, którzy mają zniszczyć nową broń orków: jaja hobgoblinów. Jednak nawet wspólny cel – ocalenie królestwa i poprawa nastrojów w szarpanym rasistowskimi atakami i ksenofobią społeczeństwie – nie wydaje się wystarczającym spoiwem dla niedawnych wrogów z Akademii.

Jak to wygląda

Taran Matharu zachował formę znaną czytelnikom z pierwszej części: krótkich rozdziałów zakończonych mniej lub bardziej efektownymi cliffhangerami. To spuścizna pierwotnego sposobu publikacji książki – przy użyciu serwisu internetowego Wattpad, gdzie młodzi pisarze czy blogerzy prezentują swoje dzieła, najczęściej w odcinkach. Twórca mówił o tym w wywiadzie dla Guardiana (przeczytacie go na Gildii). Fabularnie widać jednak pewną zmianę w prowadzeniu narracji.

Z jednej strony nadal nie da się ukryć, że Matharu całymi garściami czerpie z najlepszych (i nie tylko) tradycji gier RPG. Przykładowo mamy zestawy questów i sidequestów, które otrzymują nasi bohaterowie, dobieranie drużyn, sposób prowadzenia głównego wątku przypominający ten z popularnych gier, jak LOL czy nawet Diablo. Ba, inspiracja sięga tak głęboko, że bohaterowie otrzymują czerwone mikstury leczenia i niebieskie uzupełnienia many – co pozna chyba każdy, kto grał kiedykolwiek w RPG.

Z drugiej strony autor najwyraźniej przestał oszczędzać swoje postaci. Bohaterowie – dość wyraźnie podzieleni na tych dobrych i złych – mają przed sobą trudne zadania i nie wszyscy przeżyją, by zobaczyć efekty swojej misji. Wyprawa w głąb terytorium orków, spotkanie z goblinami czy obecność zdrajcy czyhającego na życie Fletchera to nie wszystkie przeszkody na drodze. Co więcej – szybko okazuje się, że nie każda z pozytywnych postaci ma przyjazne intencje.

Jest dobrze?

Mimo wysiłków autora, Wyprawa jest nieco słabsza od Zaklinacza. Początku. Fakt, jest wciągająca, a czas, jaki poświęcono wyjaśnieniu pochodzenia konfliktu, zawiązaniu nowych wątków i wprowadzeniu tajemniczej postaci zdrajcy, wydał interesujące owoce,  ale czegoś brakuje. Czasami tym „czymś” jest niestety logika – decyzje podejmowane przez postacie nie zawsze da się wyjaśnić w jakikolwiek rozsądny sposób. Uporczywe trzymanie się podziału na dobro-zło i bardzo wyraźne rysowanie między nimi granicy także wydaje się dość naiwne. Cóż, pamiętajmy jednak, że Summoner to pozycja dla młodszego czytelnika – jeśli masz 12-15 lat, będziesz całkiem szczęśliwy po lekturze.

Wyprawa to naprawdę niezła przygodówka dla młodych fanów fantastyki. Brutalna – niektóre sceny są wybitnie nieodpowiednie dla dzieci – ale też prosta, wciągająca i z wartką akcją. Nieskomplikowane założenia powieści, pomysłowość i bazowanie na znanych schematach w tym przypadku wychodzą Taranowi Matharu na dobre. Można wyciągnąć z tej powieści sporo pozytywów.

Summoner: Zaklinacz #2 - Wyprawa

Autor: Taran Matharu
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Wydawnictwo: Jaguar
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 6/2016
Tytuł oryginalny: The Inquisition
Format: 148x210 mm
Oprawa: zintegrowana
ISBN-13: 9788376864464
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł



blog comments powered by Disqus