Recenzja książki "Adam"

Autor: Kalina Śmigielska
Korekta: Acabar
5 listopada 2010

Czy racjonalista do szpiku kości może złapać fanatycznego mordercę? Czy wizje pośmiertne to jedynie procesy chemiczne zachodzące w naszym mózgu? Wreszcie, dlaczego morderca zabija swoje ofiary? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziemy w powieści Teda Dekkera pt.: „Adam”.

Agent specjalny Daniel Clark to najlepszy fachowiec w swojej dziedzinie, psycholog, który potrafi zajrzeć do umysłu każdego przestępcy. Tym razem szuka seryjnego mordercy nazywanego Ewą, który każdego nowiu zabija młodą kobietę, zarażając ją nieznanym rodzajem zapalenia opon mózgowych. W rozwiązaniu sprawy pomaga mu patolog, przyjaciółka jednej z ofiar. Agenci mają tylko jeden trop – Clark został postrzelony przez Ewę i przez kilkanaście minut przebywał w stanie śmierci klinicznej. Wie, że przed śmiercią widział twarz mordercy, ale nie może jej sobie przypomnieć. Dlatego podejmuje ryzykowną próbę przeżycia swojej śmierci raz jeszcze…

Książka ma bardzo ciekawą kompozycję: poza właściwą akcją, co kilka rozdziałów pojawiają się fragmenty reportażu pt.: „Człowiek pełen smutku (Wyprawa w mrok)”, stylizowane na wycinki z gazet. Dowiadujemy się z nich o traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, które doprowadziły Ewę do obecnego stanu. Widzimy, jak coraz bardziej popada w obłęd. Dzięki temu nie możemy ostatecznie ocenić go moralnie – oczywiście chcemy, żeby został złapany, jednocześnie czując litość. Od pierwszej strony wiemy też – w przeciwieństwie do głównego bohatera – kto jest mordercą, a pytaniem pozostaje: czy i jak zostanie złapany.

Akcja rozgrywa się pomiędzy fanatykiem religijnym a ateistą, co daje autorowi miejsce na pytanie o miejsce religii w życiu człowieka, a odpowiedź na nie zmienia się wraz z rozwojem wydarzeń. Autor także nie oszczędza czytelnikom ciekawostek dotyczących pracy agentów FBI czy psychologii seryjnych morderców.

Powieść czyta się dobrze, napięcie jest umiejętnie budowane i podtrzymywane. Największą zaletą książki jest jednak jej genialne zakończenie i warto przeczytać „Adama” choćby tylko po to, by je poznać.

Adam

Autor: Ted Dekker
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2009
Tytuł oryginalny: Adam
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 328
Format: 140x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-89325-08-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus