"Żądza krwi" - recenzja książki

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Szczepan Matyjasek
28 maja 2014

www.gildia.pl
Henning Juul #3 - Żądza krwi.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 24,40 zł 34,90 zł
dodaj do koszyka
Na jednej zbrodni się nie kończy
 
Rzadko zdarza się, żeby trafiał w nasze ręce kryminał jednocześnie wielowątkowy, sprawnie napisany i wyjątkowo interesujący. Thomasowi Engerowi udało się taki napisać. Żądza krwi to powieść oparta na sprawdzonym schemacie – zdeterminowany dziennikarz, uparty policjant, tajemnicze morderstwo – ale pięknie odświeżonym i podanym w lekkiej, przyjemnej formie. 
 
Przede wszystkim trzy wątki narracji przeplatają się, tworząc ciekawy miszmasz. Dziennikarz Henning Juul zaczyna pisać artykuł o tajemniczym morderstwie w domu starców. Współpracuje z policyjnymi informatorami, którzy także głowią się nad tą sprawą. W międzyczasie wybucha skandal polityczny z siostrą Juula, minister sprawiedliwości, w roli głównej. Kto chce zaszkodzić pani minister i dlaczego ta nie reaguje na oskarżenia? Komu zależało na zabiciu – w bestialski sposób – i tak dożywającej swoich dni staruszki? I co mają z tym wspólnego Emilie, jej przyjaciółka Johanne i dwuletni syn, rodzina staruszki oraz tragiczny wypadek sprzed lat?
 
Galeria postaci w książce jest wręcz imponująca – i każdy z bohaterów dostaje swoje 5 minut w narracji. Co ciekawe, szybko możemy wyeliminować ich jako sprawców morderstwa starszej pani – i kolejnych zbrodni – ponieważ autor podaje nam profil zabójcy dość szybko. Thomas Enger zdaje się mieć tę cudowną lekkość kreowania postaci  –każda z nich jest prawdopodobna i realistyczna, jakby sportretowana przy użyciu żywego modelu, mieszkającego po sąsiedzku. Wyróżnia się zwłaszcza Henning Juul, który – o czym nie należy zapominać – jest bohaterem całego cyklu kryminałów Engera, wydanych przez Wydawnictwo Czarne. To bystry, sprawny dziennikarz z zasadami, jeden z ostatnich, którzy w świecie skomercjalizowanych mediów piszą artykuły usiłujące dociec prawdy o omawianym zagadnieniu. Przy tym tragedia sprzed kilku lat – utrata syna–  prawia, że na wiele wydarzeń patrzy z zupełnie innej niż jego koledzy i policja perspektywy. Można powiedzieć, że czytelnik od razu poczuje do niego swego rodzaju szacunek. Jest też tym ciekawszą postacią, że Enger sam był dziennikarzem – przez niemal 10 lat pracował w redakcji portalu newsowego.
 
Wielką zaletą jest sprawne pióro autora. Mimo mnogości wątków – poza głównymi śledztwami mamy do czynienia z problemami kolejnych bohaterów, które mogą – lub nie –dotyczyć tajemniczych wydarzeń będących osią fabuły – historia jest spójna i konsekwentna. Czytelnik musi się nieco nagimnastykować, żeby samemu wysnuć odpowiednie wnioski z tego galimatiasu – ale to przyjemny wysiłek. Widać, że trening dziennikarski przydaje się też w pracy pisarza, w końcu tekst – zwłaszcza w internecie – musi rządzić się zupełnie innymi prawami, niż standardowy, wydany na papierze czy wręcz książkowy. Dzięki temu Thomas Enger operuje językiem w sposób wyjątkowo jasny i przejrzysty, jednocześnie dokładnie planując kolejne partie tekstu. 
 
Trzeba jednak oddać sprawiedliwość: zdarzają się potknięcia. Bohaterowie czasami zdają się nie dostrzegać najprostszych rozwiązań w poszukiwaniu odpowiedzi czy podczas podejmowania decyzji. Ich działania bywają nieco mechaniczne, a czasami – nielogiczne. Dlaczego na przykład Henning był w stanie samodzielnie dotrzeć do adresu IP pewnego komputera i znaleźć kawiarenkę internetową dzięki informacjom z faksu, ale uznał, że policja nie będzie miała uprawnień ani chęci, żeby to zrobić? Takich potknięć jest na szczęście jedynie kilka. Mimo to lektura sprawia ogromną przyjemność i wciąga, bez przesady, do samego końca. Drogi czytelniku, będziesz czytać Żądzę krwi w domu, w autobusie i w wannie, to pewne.

Henning Juul #3 - Żądza krwi

Autor: Thomas Enger
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Czarne
Miejsce wydania: Sękowa
Wydanie polskie: 2/2014
Liczba stron: 336
Format: 125x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375365764
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,90 zł



blog comments powered by Disqus