Trudi Canavan "Nowicjuszka" - recenzja audiobooka

Autor: Agata 'Aninreh' Włodarczyk
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
10 września 2016

Jest lepiej, ale wciąż z kłopotami

Przyszedł czas na rozpoczęcie nauki na magicznym uniwersytecie – tym razem wraz z grupą nowicjuszy z arystokratycznych domów do szanowanej oraz potężnej Gildii Magów dołączyć miała dziewczyna ze slumsów, Sonea. Wbrew przewidywaniom tak jej, jak i jej mentora, Rothena, nie będzie to wcale czas poświęcony tylko na zdobywanie nowej wiedzy oraz doskonalenie umiejętności posługiwania się magią. Studentka z nizin społecznych okazała się solą w oku pewnego wysoko urodzonego nowego ucznia uniwersytetu – Regina. Soneę czekają naprawdę trudne wyzwania.

W drugiej odsłonie Trylogii Czarnego Maga prześledzimy nie tylko losy głównej bohaterki całej trylogii, ale wyruszymy także w podróż z Dannylem, nowo mianowanym ambasadorem Gidlii. Zaskakujące jest to, że ten drugi wątek Trudi Canavan poprowadziła o wiele lepiej niż główny – i to nie tylko dlatego, że poprzez wysłanie tegoż bohatera w podróż zyskała większe pole manewru, niż miała w zamkniętej przestrzeni Gildii Magów. Tajemnica stojąca za gnębiącą Dannyla plotką zostaje nie tyle wyjaśniona, co również doskonale wykorzystana, aby pokazać to, jak różne potrafią być w kolejnych krajach przekonania dotyczące osób LGBTQiA, a także tego, jak wpływają na takie osoby. Z drugiej strony Canavan musiała zmierzyć się z wątkiem uczącej się Sonei, w którym w interesujący sposób wykorzystała motyw rówieśniczej przemocy motywowanej zazdrością i różnicami klasowymi. Można jednak odnieść wrażenie, że w Nowicjuszce Sonea nie rozwinęła się zanadto – owszem, wiele się nauczyła (głownie zaciskać zęby i uciekać), ale niewiele zrobiła, raczej została zmieniona w pionka w grze, której istnienia jako czytelnicy już się na tym etapie domyślaliśmy.

Choć sama historia mnie wciągnęła – nie do końca zgadzam się z pochwałami tak chętnie wysnuwanymi pod adresem pisarstwa Canavan. Niejednokrotnie można odnieść wrażenie, że Nowicjuszka nie jest do końca przemyślaną powieścią, tak w kwestii konstrukcji fabuły, intrygi, jak i bohaterów. Ci ostatni bywają irytująco, no cóż, tępi w sprawach wydawałoby się oczywistych oraz istotnych. Stylistycznie drażni nadmierne przywiązywanie wagi do opisywania szczegółów, z których później nic nie wynika. To dość częsty błąd u początkujących pisarzy, chcących odmalować w pełni swoje światy, tworząc w ten sposób niepotrzebny szum informacyjny. Fakt, że to druga napisana przez Canavan powieść, więc trochę można jej jeszcze wybaczyć.

Chociaż pierwsza połowa książki rozwija się dość wolno, żeby nie rzec, że nawet rozczarowująco wolno, druga jest pod tym względem o wiele lepsza. Ale też Nowicjuszka jest dłuższa niż Gildia Magów – tym razem trwa bowiem trochę ponad siedemnaście godzin. Na dwóch płytach CD znajdziemy czterdzieści jeden plików, opisanych inaczej niż przy tomie pierwszym, wciąż jednak z zachowaniem numerów rozdziałów oraz ich tytułów. Inaczej też wprowadzono metadane plików mp3 z poszczególnymi nagraniami, co sprawiło, że wyświetlana nazwa jest o wiele dłuższa, a przez to mniej konkretna. Nie jest to jakaś wielka wada, ale może lekko irytować, zwłaszcza, gdy chce sprawdzić się na wyświetlaczu, gdzie właściwie jesteśmy.

W kwestii samego lektora – jest trochę lepiej, ale wciąż nie za dobrze. Joanna Jabłczyńska swojego szalonego tempa czytania w ogólnym rozrachunku nie zmieniła, zdarzyły się jednak momenty, gdy rozsądnie zwolniła. Możemy również wychwycić w niektórych fragmentach książki, że lektorka znalazła pomysł na to, jakimi głosami mogliby mówić niektórzy bohaterowie, jak choćby Akkarin, który przestał być w jej interpretacji nieznośnie radosny, a zaczął być odpowiednio mroczny, tajemniczy oraz poważny. Ci, którzy według książki nie mówili płynnie po kyraliańsku, zyskali odpowiednio ciężkie akcenty, sprawiając, że tych części książki słuchało się wręcz wyśmienicie. Problemem wciąż jest jednak Sonea: zgodnie z książką dziewczyna ma lat siedemnaście i stoi u progu dorosłości, wciąż jednak brzmi jak młodziutka nastolatka, co naprawdę źle zgrywa się z wydźwiękiem niektórych scen. Trochę mniej rzuca się w uszy także maniera dzielenia zdań na nienaturalnie krótkie fragmenty zakończone wznoszącą kadencją, jakby w tych miejscach trochę nad tym popracowano.

Audiobook Nowicjuszki Trudi Canavan jest tak samo ładnie i estetycznie wydany jak to miało miejsce w przypadku tomu pierwszego. Podobnie nie można złego słowa powiedzieć o jakości nagrania – głos jest czysty, w tle nie ma żadnych niepożądanych odgłosów. Problemem pozostaje jedynie lektorka, która może i czyta klarownie, jednak bez zbytniego interpretacyjnego polotu. A sama historia warta jest poznania, chociaż nie wszystkim przypadnie do gustu.

Trylogia Czarnego Maga #2 - Nowicjuszka (audiobook)

Autor: Trudi Canavan
Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Lektor: Joanna Jabłczyńska
Wydawnictwo: Galeria Książki
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2010
Tytuł oryginalny: Black Magician Trilogy: The Novice
Nośnik: 2 CD
Czas trwania: 17 h 11 min
ISBN-13: 9788362170081
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus