Trudi Canavan "Wielki Mistrz" (wydanie audio) - recenzja

Autor: Agata 'Aninreh' Włodarczyk
Korekta: TheMolka
12 listopada 2016

Czas na finał

Sonea ma już dwadzieścia lat i radzi sobie całkiem nieźle jako studentka i zakładniczka Akkarina. Pozostali uczniowie przestali się nad nią znęcać po tym, jak pokazała, że nie tylko posiada większą magiczną moc, ale jeszcze potrafi z niej korzystać w walce. Na dodatek uczy się pilnie, więc nauczyciele nie mogą za bardzo narzekać na "dziewczynę ze slumsów". Tym jednak, co się nie zmieniło pozostaje fakt, że Sonea wciąż nie zawiera żadnych bliższych znajomości. Właściwie od czasu rozdzielenia z Rothenem i Dannylem w Gildii nie ma nikogo bliskiego. Przynajmniej do czasu.

Wielki mistrz Trudi Canavan wieńczy Trylogię Czarnego Maga, rozwiązując najważniejszy wątek całej serii: tajemnicę Akkarina i czarnej magii. To jest również ten moment, kiedy pozostawiona w cieniu intrygi główna bohaterka, zostanie wreszcie bezpośrednio w nią wciągnięta (przypomnę, że cały poprzedni tom obracał się prawie wyłącznie wokół jej problemów z Reginem). To, że do tej pory Sonea nie zawiązała bliskich kontaktów z kimkolwiek w Gildii okaże się niezwykle przydatne, ponieważ wreszcie ulegnie własnej ciekawości i zacznie dociekać, co tak naprawdę kieruje jej mentorem. A ten, z przyczyn nie do końca jasnych, otworzy się przed swoją zakładniczką. Jak się bowiem okaże, sekrety Akkarina nie wynikają wcale z jego zadufania, buty czy ogólnej złowrogości czy przebiegłości. O, nie. Wielki Mistrz swoje obowiązki strzeżenia Gildii oraz Elyne traktuje całkowicie poważnie.

Wielu czytelników pokochało Trylogię Czarnego Maga i jej bohaterów, tak samo jak wielu za nią nie przepada. Canavan napisała powieści niewymagające zbyt wiele od odbiorców, oferujące raczej rozrywkę w magicznych światach niż cokolwiek wartościowszego. Co prawda napisaną dobrze, całkiem ciekawie, a także z dbałością o szczegóły. Autorka próbowała przy tym poruszyć kilka istotnych społecznie zagadnień – tolerancję inności, różnice kulturowe czy szkolne znęcanie się – jednak udało jej się stworzyć patchwork, nie zaś spójną powieść. W Wielkim mistrzu średnio wykonana wielka intryga znajduje, niestety, słaby finał. Ta powieść nie porywa, nie pociąga, nie chwyta za serce ani za gardło. Jest w miarę przyjemna, ale nie pozbawiona irytujących wręcz wad. Wiele aspektów pisarskiego warsztatu Canavan wciąż wymaga poprawek – wyeliminowanie dłużyzn z fabuły, skonstruowanie złożonych bohaterów (a nie skoncentrowanych wokół zaledwie dwóch cech), a także wyrobienie pewnej obyczajowej śmiałości (wiecie, że Dannyl i Tayend wciąż określają się mianem "przyjaciół" a nie "kochanków"?). Sporo należałoby również poprawić w kwestii kreowania romansu, przede wszystkim w ogóle go wprowadzić, a nie wpisywać w fabułę na zasadzie deus ex machiny.

Audiobook Wielkiego mistrza trwa osiemnaście godzin i pięćdziesiąt pięć minut, zajmuje dwie płyty i jest podzielony na czterdzieści jeden plików. Przy technicznych aspektach trudno o zarzut – pliki przygotowane są z dużą dbałością, a nagraniu nie towarzyszą żadne szumy. Trzeci tom, ponownie czytany przez Joannę Jabłczyńską, niestety niewiele różni się od pozostałych dwóch. Lektorka wciąż pędzi z tekstem, zapominając o przerwach w odpowiednich momentach. Sprawia to, że czasem z zaskoczeniem odkrywamy, że Sonea nagle jest chłopcem – nastąpiła bowiem zmiana narratora, ale bez odpowiedniego zaakcentowania tego dla nas, jako słuchaczy.

Dochodzimy tym samym do wciąż istniejącego problemu całej wersji audio Trylogii Czarnego Maga – mianowicie braku interpretacji oraz odgrywania bohaterów. Najwyraźniejsze zmiany w sposobie wypowiadania się bohaterów słyszymy w zasadzie tylko i wyłącznie przy fragmentach z elementami romansowymi. Jednym z moich głównych zarzutów, co do wyboru Jabłczyńskiej jako lektorki była jej infantylna barwa głosu, a wiąże się to z faktem, że owe romantyczne uniesienia nie brzmią odpowiednio poważnie. W Wielkim mistrzu przeszkadza to szczególnie mocno.

Audiobook wykonany przez Studio Zet na zlecenie Galerii Książki to, z technicznego punktu widzenia, świetnie przygotowany produkt z pewną wadą. Odbiór lektorki jest kwestią gustu, ale brak odgrywania bohaterów i zróżnicowania ich sposobów mówienia generuje sporo zgrzytów w trakcie słuchania Wielkiego mistrza. Jeśli komuś nie przeszkadza brak aktorskiej interpretacji, jak i szybkie tempo czytania, to zapewne nie będzie miał problemów z tym audiobookiem. Co się tyczy samej samej historii spisanej przez Trudi Canavan – jeśli nie poszukujecie czegoś ambitnego czy nazbyt złożonego jest szansa, że spędzicie przy tej opowieści miły czas. Inaczej raczej po nią nie sięgajcie.

Trylogia Czarnego Maga #3 - Wielki Mistrz

Autor: Trudi Canavan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2008
Tytuł oryginalny: Black Magician Trilogy: The High Lord
Rok wydania oryginału: 2004
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 978-83-925796-2-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 43,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus