Recenzja książki "Erebos"

Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Korekta: Bool
13 lutego 2012

Motyw przewodni „Erebosa” do złudzenia przypomina fabułę filmu „Ring”, z tą różnicą, że zamiast zabójczej kasety wideo otrzymujemy tajemniczą grę cRPG, która swoim poziomem interaktywności dalece odbiega od innych tego typu tytułów. Na tyle, że przenika także do świata rzeczywistego.

Głównym bohaterem powieści jest Nick, młody uczeń uczęszczający do niepozornej londyńskiej szkoły. Obserwuje on, jak dziwna płyta o tajemniczej zawartości krąży po szkole. W końcu i sam Nick otrzymuje zaproszenie do „Erebosa”. Nie spodziewa się tylko, że gra przeniknie do rzeczywistości, a uzyskanie wyższego poziomu doświadczenia uzależnione będzie od wykonania dość dziwnych zadań w „realu”.

Fabuła zdecydowanie nie jest najmocniejszą stroną „Erebosa” – wiele wątków zostało tu nadmiernie rozciągniętych, przez co przez sporą część lektury czytelnik krąży w miejscu, a zwrotów akcji właściwie nie ma. Poprawę przynosi dopiero końcówka, gdzie autorka wyjaśnia, czym tak naprawdę jest tytułowy „Erebos” i skąd bierze się niezwykłość z pozoru normalnej gry. Niemniej trudno nie doszukać się tu wielu podobieństw chociażby do „Fałszywych luster” Siergieja Łukianienki. A wątek miłosny jest w książce schematyczny wręcz do bólu.

Świat „Erebosa” jako gry też nie zachwyca swoją szczegółowością – jak na bardzo zaawansowane MMORPG jest on zwyczajnie skromny i płaski. Kilka potworów na krzyż, praktycznie zero zadań do wypełnienia, nie licząc tych zleconych przez samą grę, i bardzo mały obszar „mapy” bynajmniej nie powoduje, że czytelnik lubujący się w tym gatunku komputerowej rozrywki poczuje się jak w domu. Otoczka towarzysząca grze także nie przysparza jej splendoru – rozmowy o niej na żywo są zakazane, a i w samej grze trudno znaleźć kogokolwiek rozmownego. W efekcie większość dialogów ogranicza się do lakonicznego „spadaj”.

Nawet świat rzeczywisty nie powala na kolana – kontaktom Nicka z rówieśnikami i rodzicami brak głębi, która nadałaby protagoniście więcej ludzkich cech. Przez większą część książki mamy do czynienia z kukłą, która żyje „Erebosem”.

„Erebos” w założeniu był młodzieżową odpowiedzią na takie pozycje jak choćby „Fałszywe lustra” Łukjanienki. W praktyce zaś oferuje on jedynie płaski świat rzeczywisty i jeszcze bardziej płytką wirtualną rzeczywistość, w której drzemie ogromny, ale niewykorzystany potencjał.

Erebos

Autor: Ursula Poznanski
Wydawnictwo: Egmont
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2011
Tytuł oryginalny: Erebus
Rok wydania oryginału: 2010
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788323775386
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł



blog comments powered by Disqus