Recenzja książki "Wariant"

Autor: viv
Korekta: Dawid "Fenrir" Wiktorski
15 kwietnia 2012

Siedemnastoletni Benson Fisher, bohater powieści „Wariant' Robisona Wellsa, przeszedł w swoim niezbyt długim życiu przez wiele zastępczych rodzin i szkół – nigdzie nie zagrzał miejsca dłużej niż kilka tygodni i nigdzie nie zbudował trwalej relacji z rówieśnikami ani opiekunami. Chłopak przypadkiem trafia na ogłoszenie o fundowanym rzez Akademię Maxfield w Nowym Meksyku stypendium dla dzieciaków takich jak on. Potajemnie wypełnia formularz zgłoszeniowy, a potem – nie dowierzając własnemu szczęściu – dostaje się. Radości początkowo nie psuje nawet dziwne zachowanie odwożącej go do nowej szkoły pani Vaughn, wysoki na cztery metry mur otaczający uczelnię, niezwykła cisza wokoło ani niepokojące zachowanie obserwujących jego przyjazd uczniów, stłoczonych za oknami ostatniego piętra wiekowego budynku. Kiedy jednak drzwi do szkoły się otwierają, coś, co początkowo wydawało się niezbyt śmiesznym żartem na powitanie nowego kolegi, powoli zaczyna zmieniać się w przerażającą rzeczywistość.
Życie bez dorosłych, nauka bez sprawdzianów, dobre jedzenie, możliwość zarabiania na świetne ciuchy, imprezy i zabawa w paintball – ta, zdawałoby się, bajka to tylko jedna strona medalu. Bo w Akademii Maxfield obowiązuje regulamin, za którego złamanie przewidziane są naprawdę surowe kary, a względny spokój i bezpieczeństwo gwarantuje tylko przystąpienie do jednego z trzech gangów – jedynie grupa potrafi zapewnić w miarę normalne życie w szkole, która bardzo szybko okazuje się więzieniem. Kto i w jakim celu zgromadził tylu nastolatków, czemu służy ich izolacja i czy naprawdę nie ma możliwości ucieczki? Benson nie potrafi się pogodzić z utratą wolności, obserwuje, szuka odpowiedzi i sprzymierzeńców w świecie, w którym zaufać oznacza zaryzykować.

„Wariant” to jego opowieść o czasie spędzonym w tej dziwnej szkole, o spotkanych tam ludziach, budowanych relacjach, postawach nastolatków wobec narzuconego przez nieznane osoby porządku. Czy to przypadek, że wszyscy uczniowie Maxfield mają za sobą podobne życie i nikogo na zewnątrz, kto mógłby zainteresować się ich losem? Czy utrata wolności stanowi naprawdę zbyt wygórowaną cenę za dom (nawet w takim kształcie), przyjaciół i stabilizację? I czy jest sens przedzierać się przez mury, jeśli za nimi nie istnieje inne życie, do którego można wrócić?

Robison Wells stworzył historię, w której napięcie wciąż rośnie i zawsze wtedy, gdy już się wydaje, że czytelnik wie, do czego zmierza ta opowieść, nagły zwrot akcji burzy obraz sytuacji. Wciągająca fabuła w połączeniu z prostym stylem narracji sprawia, że kolejne strony powieści same się przewracają i bardzo łatwo stracić rachubę czasu.

Na uwagę zasługują ciekawi bohaterowie – mimo spójnej kreacji potrafią zaskoczyć, a ostateczne wyjaśnienie niektórych ich zachowań jest satysfakcjonujące. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że w książce jest kilka scen brutalnych i dochodzi do rozlewu krwi – to lektura z gatunku young adult, dla nieco starszego odbiorcy. Zaskakujące swoją otwartością zakończenie nie jest przypadkowe – kontynuację historii Bensona amerykańscy czytelnicy już w październiku będą mogli poznać w powieści „Feedback”.

Odcięta od zewnętrznego świata szkoła, w której nastolatkom narzucono kilka zasad postępowania pozostawiając w ich gestii ukształtowanie tej małej społeczności i przerażająca tajemnica, której odkrycie kompletnie zmienia postrzeganie otoczenia – opowiadana przez siedemnastoletniego Bensona historia gwarantuje czytelnikom nie tylko świetną rozrywkę, ale i materiał do refleksji nad ceną wolności.

Wariant

Autor: Robison Wells
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2012
Tytuł oryginalny: Variant
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 304
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324141517
Wydanie: I
Cena z okładki: 32,80 zł


blog comments powered by Disqus