Ostro odjechał...

Autor: Wojciech Kobza
22 października 2007

Ostry odjazd Wiesława Waszkiewicza, to szybka książka, wartko zmierzająca do swego wybuchowego finału. No i właściwie mógłbym już skończyć tą recenzję, dorzucając, że polecam tę pozycję. Ale wypadałoby coś więcej o niej napisać. Zatem zapraszam...

Wyobraźcie sobie narkotyk tak potężny, że człowiek pod jego wpływem jest super szybki i super silny, a substancja nie uzależnia, choć są skutki uboczne jej używania. Najważniejszym z nich jest możliwość rozmawiania ze zmarłymi. Tu znowu pojawia się pewne „ale": tylko z najbliższymi zmarłymi. Teraz wyobraźcie sobie twórcę tego narkotyku – Chemika, nie zdającego sobie sprawy ani ze skutków ubocznych, ani z samej siły swego dzieła; jego przyjaciela Arta, rozmawiającego ze swą zmarłą babcią; Prezesa firmy, która ma kłopoty z jednym lekiem, a teraz nielegalnie wraz z wojskiem testuje na żołnierzach ten nowy narkotyk; jego pomocnika Grubasa, mającego na swym sumieniu jeszcze inne, niecne sprawki; Glinę, poszukującego sensu w coraz większej ilości nierozwiązanych morderstw; do tego trzeba jeszcze dodać mafię zainteresowaną środkiem, w postaci bandy Bliźniaczka i ich konkurencji, wojskowych chcących uciszyć całą sprawę, kaprala Michę z obolałymi klejnotami, Jego i Ją, których historia wplata się w fabułę, powodując nieoczekiwane zwroty akcji, oraz jeszcze parę innych osób występujących w książce.

Brzmi to wszystko zawile prawda? Na całe szczęście, gdy siądzie się do lektury, takowym już nie jest. Akcja toczy się szybko i ani na chwilę nie zwalnia. Bohaterowie spotykają się ze sobą, nagabują, walczą, a wszystko to jest podlane humorem i ironicznym spojrzeniem na pewne cechy narodowe młodego i starszego pokolenia. Każda z postaci to oddzielna osobowość, żyjąca w świecie, który widzi i czuje, a jej największym pragnieniem jest przejęcie kontroli nad niebieską pigułką albo jej twórcą (no chyba, że mówimy o nim samym, jego interesuje tylko przeżycie tego całego zamieszania wokół własnej, skromnej osoby).

Książka jest napisana ciekawie, a duże litery sprawiają, że czytelnik śmiga po stronach i wręcz wpada w zdziwienie, ile potrafi przeczytać za jednym posiedzeniem. To, że przy okazji jest ona ciekawa, jeszcze bardziej przyspiesza proces „połykania” Ostrego Odjazdu.

Właściwie doszukałem się tylko jednej wady, bo brutalność przy takim utworze jest, rzec by można, naturalna. To wulgaryzmy, których nagromadzenie jest naprawdę duże i właściwie predestynuje książkę jako pozycję dla dojrzałego czytelnika. Ale jeśli takowym jesteś i chcesz zobaczyć, jak ostro odjechał Wiesław Waszkiewicz, to polecam!

Ostry odjazd

Autor: Wiesław Waszkiewicz
Wydawnictwo: SuperNOWA
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 7/2007
Liczba stron: 358
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7054-197-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 26,60 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus