"Bajki z mitologią słowiańską w tle" - recenzja książki

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Bartek 'barneej' Szpojda
23 listopada 2013

Piękny powrót do korzeni

Jak głosi stare porzekadło – czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Dzieci aktualnie wychowuje się na uproszczonych bajkach braci Grimm, Andersena czy La Fontaine'a, ewentualnie przypowieściach biblijnych i historyjkach Disneya. Do lamusa odchodzą nawet klasyczne polskie legendy: o Smoku Wawelskim, Wandzie, co Niemca nie chciała, czy ludowe baśnie o trzech braciach, koniku Garbusku. A co z bogactwem, które leży głęboko w naszej kulturze, widocznym częstokroć w potocznym języku czy zwykłych przesądach? Kultura słowiańska, pogrzebana pod chrześcijańską ponad tysiąc lat temu, zdaje się w świadomości społecznej nie istnieć. Dlatego dobrze, że na rynku pojawiają się takie książeczki, jak Bajki z mitologią słowiańską w tle autorstwa Wojciecha Dardy-Ledziona.

W tomiku otrzymujemy kilka wierszowanych bajek, mniej lub bardziej nawiązujących do słowiańskich wierzeń. Z jednej strony mamy bajkę o jeżyku, który postanowił dzielnie stawić czoła Lichu, z drugiej – uproszczoną wersję słowiańskiej wizji powstania świata. Takich kontrastów jest w książeczce więcej, ale ma to swoją zaletę – dorosłym zapewni różnorodność podczas czytania, dzieciom pokaże wiele aspektów mitologii. Same bajki są napisane prostymi, rytmicznymi wierszykami, podzielonymi na zwrotki po cztery wersy. Dzięki temu czyta się je bardzo łatwo i szybko, można też ciekawie bawić się intonacją i głosem. Są po prostu idealne do odczytywania na głos.

Motywy słowiańskie, jak już zostało wspomniane, są różne. Licho, czyli zły duch przywodzący nieszczęście, w bajce o dzielnym małym jeżyku to tylko ledwie widoczny bohater poboczny. Baba Jaga – pierwotnie nie będąca jedynie starą, paskudną czarownicą zjadającą dzieci, a potężną wiedźmą i kapłanką, posiadającą władzę nad zwierzętami i siłami natury – to tylko mieszkanka chatki na kurzej łapce, która zostaje główną bohaterką bajki. Historia narodzin Lela i Polela – bóstw lub herosów, niejako odpowiedników greckich Kastora i Pollukusa – jest dość wiernym odtworzeniem wersji, którą można znaleźć w bibliografii na temat mitologii słowiańskiej. Podobnie bajka o stworzeniu świata, podana nawet bez zbytniego łagodzenia niektórych motywów (jak próba utopienia Swaroga przez jego brata Welesa).

Bajki na pewno wywołają zainteresowanie u dzieci – ale też u dorosłych. Są ciekawe, wykorzystują powierzchownie znane motywy, w niektórych przypadkach zagłębiając się w ich pochodzenie. Co ciekawe – tomik zawiera... bibliografię. Na ostatniej stronie znajdziemy kilka pozycji, z których korzystał autor, w tym książki uznane za wyjątkowo wiarygodne w temacie słowiańszczyzny.

Należy też wspomnieć o ilustracjach. Nie ma ich zbyt wiele, jednak są wyjątkowo urokliwe. Małgorzata Serafin, autorka, wykorzystała zaledwie kilka kolorów, tworząc proste, sympatyczne ilustracje pozornie pojedynczymi pociągnięciami kredki – efekt jednak jest bardzo ciekawy. Na pewno spodobają się i dzieciom, i dorosłym.

Bajki z mitologią słowiańską w tle

Autor: Wojciech Darda-Ledzion
Ilustrator: Małgorzata Serafin
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 6/2013
Liczba stron: 80
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788378056249
Wydanie: I
Cena z okładki: 26 zł



blog comments powered by Disqus