Kanikuła. Fantazja dramatyczna w dziewięciu scenach

okładka
Autor: Zygmunt Kałużyński

Debiut Zygmunta Kałużyńskiego, wydany przez Spółdzielnię Wydawniczą "Czytelnik" w 1946 roku. Jest to... sztuka teatralna. Ujęty w formę sceniczną opis snu czy marzenia o zwycięstwie rozumu nad złem i szaleństwem.

Ze Wstępu Stefana Lichańskiego:

Kałużyński jest lirykiem, który wstydzi się swego liryzmu; apologetą dobra, który boi się, by go nie uznano za moralistę; czcicielem rozumu, którego przeraża myśl, że może być posądzony o światopogląd ściśle racjonalistyczny.

Mocno zaciążyło na "Kanikule" wytworne kuglarstwo literackie Jana Cocteau, ale wpływ ten został zrównoważony przez wpływy Dickensa i Chestertona. Jako osiągnięciu literackiemu daleko "Kanikule" do Chestertona, ale atmosfera jej przecycona jest tym samym optymizmem i ufnością w ostateczne zwycięstwo dobra, co i utwory znakomitego Anglika. I to właśnie światło ufnej nadziei, którego nie zgasiły mroki najczarniejszej nocy "czasów pogardy", przebija się poprzez wszystkie wady i usterki "Kanikuły" i najsilniej przemawia za książką Kałużyńskiego.

Miejsce wydania: Łódź
Wydanie polskie: 2/
Liczba stron: 80
Oprawa: miękka


blog comments powered by Disqus