Elementarz pisarza - Wstęp

Autor: Andrzej "Flower" Filipczak
12 listopada 2001

Cierpliwością i pracą...

"Choćby się napisało sto nowelek, z których wszystkie bez wyjątku okazały się kiepskie - nie oznacza to jeszcze porażki. Porażką byłaby dopiero rezygnacja z pisania. Napisałem około dwóch tysięcy krótkich opowiadań, z czego opublikowałem chyba nie więcej niż trzysta, i mam wrażenie, że ciągle się uczę. Każdy człowiek, który wytrwale pracuje, ma przed sobą szansę. Nie zostanie może wielkim pisarzem, ale jeżeli będzie pielęgnował staromodne cnoty pracowitości i wytrwałości, to niewątpliwie odniesie pewien sukces."

RAY BRADBURY, marzec 19671

Witam!

Zacząłem od cytatu jednego z moich ulubionych autorów, ponieważ uważam, że oddał najlepiej to, czym będziemy się zajmowali w naszym "abc pisarza". Nareszcie, westchnęło kilku z Was. W końcu jakiś podręcznik, który uczy jak należy pisać. Przeczytam go i drogi do sukcesu staną przede mną otworem. Nic bardziej mylnego... Czytelnik nie znajdzie tu recepty na sukces. Nikt mu nie powie: weźmiesz takiego i takiego bohatera, uwypuklisz te i te cechy, dodasz mu żonę i trójkę dzieci, zapędzisz do pracy i... powstanie znakomity horror .

Owszem, w kolejnych rozdziałach "Elementarza" zajmiemy się wszystkimi podstawowymi elementami, koniecznymi do powstania tekstu literackiego. Jego jakość, będzie już zależała od samego twórcy.

Przy okazji kilka słów wyjaśnień. Nie będziemy się tu zajmowali Literaturą. Nie dlatego, że nie jest warta, aby się nią zajmować, lecz z tego powodu, że nie czuję się na siłach by się wypowiadać w jej kwestii. My zajmiemy się literaturą przez małe "l". Literaturą rozrywkową, bo tylko na takiej się co nieco znam. Będziemy pracować nad warsztatem rzemieślnika...

Zapytacie, kim więc jestem, że się porywam na dawanie rad innym ludziom. Odpowiem: autorem, tak jak i Wy. Też dopiero zaczynam, także pracuję nad swoim warsztatem i nie mogę się pochwalić licznymi sukcesami. Ale przez to jestem bliżej Was. Znam Wasze problemy, ponieważ sam się z takimi borykam. Żywię te same co Wy nadzieje i obawy. Jestem po prostu kolegą z sąsiedniego podwórka, który chce pogawędzić o pisaniu fantastyki.

Nie będę w swojej pracy odosobniony. Często (może nawet zbyt często) będę powoływał się na wypowiedzi uznanych autorów - zarówno polskich, jak i zagranicznych, ponieważ uważam, że mają to czego nam brakuje: mają Doświadczenie.

Na końcu każdego rozdziału będę dawał Wam zadanie do samodzielnego rozwiązania. Te "warsztaty" powinny pomóc Wam w dostrzeżeniu istotnych elementów składowych dobrego opowiadania. Czy uda się takowe napisać, to już zupełnie inna historia.

A więc do pracy, kochani, do pracy...

PS. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie. Proszę je przesyłać pod adres flower@gildia.pl

Flower

Przypisy:

  1. "Sztuka pisania", Galaktyka sp z.o.o., Łódź 1996, str. 130


blog comments powered by Disqus