Elementarz pisarza - Rozdział 6

Autor: Andrzej "Flower" Filipczak
Korekta: Edyta Muł-Pałka
21 listopada 2002

Cześć, Tomek ! - Dialogi

"Jeszcze co do postaci - różnicuj język; zakapior musi gadać jak on, eteryczna panienka - inaczej. Inaczej rozmawia się z przyjacielem, inaczej z kochanką, niedobrą żoną, pod lufa blastera, spadając bez spadochronu, tonąc, wymiotując, wymigując się od czeku na dwa miliony. Prawda?"1

Witam!
Dziś zajmiemy się kluczową dla opowiadania kwestią, jaką są dialogi. To one posuwają akcję do przodu, to dzięki nim najlepiej poznajemy bohaterów, to one często decydują o sukcesie naszej opowieści. Spójrzcie na opowiadania Sapkowskiego. Nie znajdziecie tam długich, szczegółowych opisów. Za to dialogi... Palce lizać. Można je czytać po kilkanaście razy i za każdym razem brzmią równie ciekawie. To dialogi dały Sapkowskiemu obecną pozycję lidera w polskiej fantasy.
Jak jednak zbliżyć się do tego ideału? Oddajmy głos Rafałowi A. Ziemkiewiczowi:
"Osobną sprawą są dialogi. Tutaj słuch potrzebny jest autorowi bardziej niż w którymkolwiek innym momencie pracy. Dialog nie może być drętwy. Musi brzmieć tak, jakby ludzie mówili naprawdę. Słuchaj rozmów - w domu, na uczelni, w autobusie. Zwróć uwagę, że każdy mówi nieco inaczej, i postaraj się uchwycić, na czym ta inność polega. Na pewno szybko zauważysz, że język mówiony (...) zapisany dosłownie, staje się bełkotem. A jednak dialogi nie mogą też być zrobione językiem "pisanym". Jaki stąd wniosek? Ano, taki, że musisz je podstylizować na język mówiony. Musisz dobierać słowa tak, aby pozostawały zrozumiałe, a zarazem brzmiały jak spisane z taśmy magnetofonowej. Nie zapominając przy tym, że każdy z bohaterów musi mówić po swojemu"2.
Proste? Nie za bardzo. Przede wszystkim wróćmy do swoich ulubionych pozycji książkowych. Przeczytajmy najciekawsze dialogi. Spróbujmy przeanalizować, dlaczego nam się podobają. Co takiego autor włożył w usta postaci, że rozmawiają jak żywe?
Powróćmy do Waszego opowiadania. Macie już głównego bohatera. Rozumiecie, już dlaczego sugerowałem, abyście za pierwowzór wybrali istniejącego człowieka? Spróbujcie wyobrazić sobie jak mówi, jak się wita, jak rozpoczyna kłótnię, jak dyskutuje o przysłowiowej d... Maryni. A teraz spróbujcie to zapisać.
Jak wyszło? Czy Wasz dialog niebrzmi - hmmm, troszeczkę sztucznie? Tak? Nie przejmujcie się zbytnio. Nauka pisania dialogów trwa całe lata, a i tak czasami wychodzą prawdziwe potworki, zwłaszcza gdy chcemy przekazać coś istotnego. Tu chwilami autorów ponoszą emocje i... Później trzeba pisać cały dialog od nowa.
Jakie jest na to lekarstwo? Przykro mi, ale nie ma żadnego. Każdy autor musi sam znaleźć własną drogę do tworzenia dialogów. Jednym przychodzi to łatwiej, dialogi same niosą akcję jego opowiadania do przodu, inni trudzą się nad każdą linijką. Jedynym wyjściem jest pisanie, pisanie i jeszcze raz pisanie...

Zadanie domowe:

Postarajcie się rozegrać kilka kluczowych scen z Waszego opowiadania. Najpierw w głowie, potem na papierze. Skupcie się na dialogach. Postaracie się, by Wasze postaci mówiły jak najbardziej naturalnie. Pomyślcie w trakcie pracy o ich żywych pierwowzorach. To powinno Wam nieco ułatwić to skomplikowane zadanie. Powodzenia!!!

Przypisy:

  1. Dębski E. "Elementarz pisarza" w "Fenix" nr 4/1995, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1995
  2. Ziemkiewicz R.A. "Elementarz pisarza" w "Fenix" nr 1/1995, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1995


blog comments powered by Disqus